Żegnam. Witam.

18:45

Na początek należy się Wam kilka słów wyjaśnień. Wiem, że nie każdy obserwuje mojego pejdża na facebooku i zdaję sobie sprawę z tego, że to, co tam pisałam, mogło nie dotrzeć do wszystkich czytelników mojego bloga... A w tym roku - od jego początku, do kwietnia, kiedy to zniknęłam w tajemniczych okolicznościach - było Was tutaj bardzo dużo, bo statystyki w miesiącu sięgały 50tys wyświetleń, co uważam za ogromną liczbę. W tym momencie jest Was o połowę mniej, bo mnie nie ma, to nie ma co czytać - ale chcę wrócić! Mam taką silną potrzebę. Wracając jednak do wyjaśnień... W połowie maja, a konkretnie 14.05. urodziłam moją drugą córkę i wtedy mój świat się przewartościował. Uznałam, że chyba nie chcę już skupiać się ani trochę na czymś tak błahym i bzdurnym, jak kosmetyki. Taka gorączka hormonalna, sami rozumiecie. Umieściłam na moim pejdżu nawet stosowne pożegnanie. Ale wiecie co? Chcę wrócić! Tak, chcę być z powrotem tutaj dla Was. Będę dalej pisać. Tyle że teraz będę pisać O WSZYSTKIM, o czym tylko zapragnę. Nie tylko kosmetyki, nie tylko sfera beauty. Będzie parenting, będą porady kuchenne, będzie lifestyle, będą także oczywiście i kosmetyki. ;)

Także... Chciałam się z Wami pożegnać, ale także i przywitać ponownie. Z nową odsłoną BlackSmokey.


To co, jesteście ze mną?! ;)

You Might Also Like

0 komentarze