7 URODOWYCH grzechów!

19:13


Ostatni tag, jaki opracowałam z moim mężem bardzo się Wam spodobał, więc postanowiłam wziąć za rogi jeszcze jeden. ;) Tym bardziej, że w tym momencie jestem poza domem i nie mam żadnych fajnych zdjęć przy sobie, aby zrobić dla Was jakąś ciekawą recenzję.

Dziś będzie o kosmetycznych grzechach. ;) Jeśli lubicie taką tematykę, to zapraszam.


1. Chciwość. 
Najdroższy i najtańszy kosmetyk w Twojej kolekcji. 

Najdroższy, hmm... Na pewno będą to perfumy, w tym momencie najdroższe na mojej półce to chyba L'Imperatrice od D&G. Z kolorówki będzie to paleta Naked3 oraz podkłady z MACa, które bardzo lubię - Pro Longwear i mój ukochany Matchmaster. 

Najtańszy kosmetyk w mojej kolekcji to chyba antyperspirant z Avonu, który kosztował mnie około 3zł. Jest przy tym bardzo dobry, delikatny i ładnie pachnie, więc nie zawsze cena świadczy o jakości. ;) Ja ogólnie nie mam nic przeciwko tanim kosmetykom, uwielbiam tanie perełki! 


2. Gniew. 
Których kosmetyków nienawidzisz, a które uwielbiasz? 

Nienawidzę kosmetyków, które są napakowane chemią i parafiną. W ogóle nienawidzę parafiny, więc ta substancja obecna w składzie przekreśla u mnie np kosmetyki do pielęgnacji twarzy. Do ciała jeszcze ujdzie, choć też nie jest to coś, co uwielbiam nakładać na moją skórę. 

Co za tym idzie, uwielbiam naturalną pielęgnację, czyli wszelkiego rodzaju naturalne oleje (i mieszanki olejkowe), masła, ekstrakty, hydrolaty itp itd. Taka pielęgnacja bardzo mi służy, bo moja skóra i moje włosy kochają naturalne kosmetyki.


3. Obżarstwo. 
Jakie kosmetyki są dla Ciebie "najpyszniejsze"? 

Na pewno, jak na prawdziwą sroczkę przystało, lubię kosmetyki w ładnych opakowaniach. Myślę jednak, że najpyszniejsze są perfumy i kosmetyki z lubianą przeze mnie nutą zapachową - czyli wszystko, co słodkie, waniliowe, karmelowe itp itd. Mniam! 


4. Lenistwo.
Których produktów nie używasz z lenistwa?

Nie ma takich produktów. Dbam o całe ciało, zgodnie z jego potrzebami. Jeśli w danym momencie pielęgnacji wymagają moje stopy, to właśnie im poświęcam trochę czasu. Jeśli muszę akurat zrobić sobie brwi, to to robię. I tak dalej. Nie jestem leniwa w kwestii dbania o siebie i staram się poświęcać wystarczającą ilość czasu mojej skórze i włosom, aby te były w perfekcyjnej kondycji. 


5. Duma.
Które kosmetyki nadają Ci najwięcej pewności siebie? 

W moim przypadku są to wszelkiej maści produkty do konturowania. To właśnie odpowiednie konturowanie buzi (bronzer, róż, rozświetlacz) jest dla mnie wisienką na torcie, jeśli chodzi o każdy makijaż. Lubię także piękne kolory na ustach, ale niekoniecznie intensywne. Moje usta są bardzo ładne z natury, więc bardzo dobrze leżą na nich także nudziaki. Ogólnie dla mnie odpowiednio skompowany makijaż daje w całości najlepsze efekty i sam w sobie dobrze działa na moją pewność siebie, już bez żadnych dodatków. ;) 

Lubię mieć także zadbane dłonie. Nie ma szans, żebym chodziła z obgryzionymi paznokciami bez nałożonej hybrydy. Robię to już od lat. To zdecydowanie pozytywnie wpływa na moją pewność siebie,  bo uważam, że dłonie to wizytówka każdej kobiety. Także bez makijażu mogę wyjść, ale bez zrobionych paznokci już nie. ;)


6. Pożądanie.
Jakie atrybuty uważasz za najatrakcyjniejsze u płci przeciwnej?

A cóż to za pytanie? ;) To miał być tag kosmetyczny! Jeśli chodzi o taką tematykę, to ciężko mi się wypowiadać, bo jestem w związku z moim mężem już prawie dekadę i on w całości jest dla mnie najatrakcyjniejszy na świecie. Nic dodać, nic ująć. ;) 



7. Zazdrość.
Jakie prezenty lubisz dostawać w formie prezentu? 

Pielęgnację! Z perfumami ciężko byłoby komuś trafić w mój nos, a kolorówka to temat jeszcze trudniejszy, także...  Jeśli ktoś ma ochotę zrobić mi prezent, to będę szczęśliwa z wszelkiego rodzaju olejów, olejków, masełek do ciała z jak najkrótszym składem itp itd. 



A jak wyglądają takie grzechy u Was?! :) 


You Might Also Like

0 komentarze