Co wydarzyło się w dniach 24.-25.09.?!

20:33


24.-25.09. to był szczególny weekend - tego dnia Roksana z bloga Dzwoneczkowa zorganizowała świetne, pełne atrakcji i niespodzianek spotkanie blogerek. Jak było? Co się działo? Dowiecie się poniżej.


Spotkanie odbyło się w Centrum Wdrażania I Promocji Innowacji w Olsztynie. Byłyśmy umówione na godzinę 10:00. Zjawiłam się punktualnie, choć bałam się, że będę ostatnia, bo część dziewczyn nocowała w CWiPI, a ja jechałam z drugiego końca Olsztyna. Po przybyciu na miejsce okazało się jednak, że jest jeszcze chwila na kawkę i pogadankę, poznanie się ze sobą itp itd. Dzień rozpoczął się więc bardzo miło i nawet ciążowe mdłości nie były w stanie zepsuć mojego humoru. ;)

Agnieszka Terebiłów z fundacji Przyszłość dla Dzieci oraz Lejdi Shepard.

Po jakichś dwudziestu minutach luźnej rozmowy (czy może nawet i 30), przeszłyśmy do sali konferencyjnej, gdzie Roksana oficjalnie rozpoczęła spotkanie i tym samym, zaczęły się wykłady dziewczyn i sponsorów spotkania. 


Na pierwszy ogień poszła Sylwia z bloga Jej Cały Świat, która opowiadała o lokowaniu słów w odpowiedni sposób w blogowych postach. Przyznam, że był to ciekawy temat i mało mi znany, ponieważ nie przywiązywałam do tej pory wagi do czegoś takiego. 


My w międzyczasie raczyłyśmy się pyszną kawką i słodkim ciachem. 


Dziewczyny lubiące eksperymenty mogły się skusić na kawę z mlekiem i miodem cynamonowym. Do mnie takie połączenie smakowe nie przemawiało, pozostałam więc wierna zwykłej kawie z mlekiem bez dodatku cukru. ;)


W przerwie między wykładami można było swobodnie porozmawiać...


I spróbować ogórków kiszonych z chilli. Były bardzo ostrrrrre! ;)


Następnie o fotografii instagramowej opowiadała Ania z bloga Okiem Mamy. Jej warsztaty były dwuczęściowe, część praktyczna odbyła się następnego dnia, o czym niżej. 


Na spotkaniu dostałyśmy fantastyczne kubeczki - właśnie piję z niego bawarkę. ;)


O głodne brzuszki (także te młodsze) zadbała m.in. firma Lubella. 


Dostałyśmy także świetne boxy z herbatkami ziołowymi - jeszcze nie próbowałam, bo muszę się najpierw upewnić, które zioła mogę pić w ciąży, a których nie. 


Upominki - płatki Lubella, ogórki z chilli Krokus oraz Miody Wileńskich. 


Roksana i Ania. 


Monika i Sylwia.


Następnie o fundacji Przyszłość dla Dzieci opowiadała Agnieszka Terebiłów.


Potem była godzinka z Golden Rose - głównie o makijażowych trendach jesiennych. 



Na koniec spotkania odbyła się licytacja - dziewczyny zawzięcie biły się o różne fanty, a dochód z licytacji poleciał w całości na konto fundacji Przyszłość dla Dzieci. Ja planowałam  nie szaleć, bo widziałam tylko kilka rzeczy, które mnie interesowały, ale ostatecznie to właśnie ja wylicytowałam voucher na dwudniowy pobyt w czterogwiazdkowym spa dla dwóch osób. 


Bardzo się z tego powodu cieszę i już nie mogę się doczekać, aż się tam wybiorę z moim mężem. ;)


Następnie odbyło się after party na olsztyńskiej starówce - poszłyśmy do klubokawiarni Handmade, która okazała się pysznym, niedrogim i bardzo klimatycznym miejscem. Impreza skończyła się gdzieś w okolicach północy, kiedy to wsadziłam dziewczyny spoza Olsztyna w taksówki i sama również mogłam spokojnie wrócić do siebie.  Zmęczona, ale zadowolona. :)


Upominki i rzeczy z licytacji. Same wspaniałości! 


Kolejny dzień rozpoczął się warsztatami fotograficznymi, podczas których fotografowałyśmy nasze śniadania na instagram. Ja skupiłam się na jesiennych  klimatach.



Lejdi Shepard zrobiła mi z kolei urocze zdjęcie z karteczką od Kasi z bloga Kiedy Mama Nie Śpi.


Następnie odbyła się krótka prezentacja na temat Miodów Wileńskich oraz świeć firmy Party Lite. My w międzyczasie jadłyśmy przepyszną pizzę z mieszanką serów. 




Spotkanie zakończyło się przepysznym tortem. 



Spotkanie było świetne. Poznałam masę fantastycznych osób. Oby więcej takich spotkań! :)



Zdjęcia z pierwszego dnia są mojego autorstwa, a z drugiego pochodzą od Dzwoneczkowej, Dzięcięce Klimaty oraz Kiedy Mama Nie Spi

You Might Also Like

0 komentarze