Kwiecień, majówka, cieplutko! Mix z ostatnich tygodni.

22:31


Ja i mój kot jesteśmy jak papużki nierozłączki. :) 


Żarełko - fit, bezglutenowe, bezmięsne i pyyyyyszne. Można jeść bez opamiętania. :D 


Obraziłem się, bo MiaMia przytuliła się do swojego męża, a dla mnie nie starczyło miejsca. ;)


Moja druga pomadka z Golden Rose - nr 11. Piękny, ciepły nude ze złotymi drobinkami, perfekcyjny na nadchodzące lato, ale fajny także i na jesień. 


Zamiana na buziki z Siostrą zawsze na topie! ;) Szefowa Gangu (klik) dostała płaskie, a ja zamiast nich dostałam powyższe. Wbrew pozorom, są mega wygodne, naprawdę! 


W kwietniu zawitała do mnie także moja nowa, biała dama, o czym wspominałam Wam w innych notkach. Z początku nie widziałam dużej różnicy pomiędzy nią, a moją starą Z2, jednak po kilku tygodniach użytkowania widzę, jak bardzo ten model się rozbudował. Brawo, Sony! Stworzyliście jeszcze większą perfekcję - no i tak biel! Miodzio. 


Remington, Silk Waving Wand to prezent od Perfumesco. Niedługo zobaczycie jej test, ale już teraz mogę Wam powiedzieć, że lokówka jest rewelacyjna. 


I znów - fit, bezglutenowo, ale tym razem jest też mięsko. Sztejk wołowy - mniam! 


I "wieczór z ukochanym mężczyzną w łóżku" nabiera nowego znaczenia. :D 


Niespodziewana przesyłka z Chin - nie zamawiałam tego! ;) Jest tylko jedna Katarzyna B. w Polsce, także na pewno nie trafiło na złą osobę. :D Gift? Kij wie, lakiery są piękne. 


Przepyszny soczek z owoców i mleka migdałowego. Mniam! 


Łupy z "ustnej" promocji - tym razem skromnie. Wzięłam też dwie koloryzujące pomadki z nowej serii Nivea - nude i rose. Zapowiadają się świetnie i namiętnie ich używam od kilku dni. 


Ciepełko! Nareszcie można wyjąć letnie buty (i obetrzeć sobie stopy z każdej strony, ale to przemilczymy...). 


Śpioch!  ;) 


Z Milcią. <3 


Tak. Mój kot jest duży - ale jak na MCO, to jest zupełnie średni. ;)


Majówkowe wędrówki. <3 


Jest 69kg. Było 71. Lecimy do celu, choć droga jeszcze bardzo daleka, bo moje minimum to 62kg, a marzeniem byłoby 58 - czy osiągalne, to się okaże. Trzymajcie kciuki! 

Ps. Tak, ja naprawdę tyle ważę i to nie mięśnie. Po prostu najgorsze części ciała są dobrze zakamuflowane, a te lepsze - wyeksponowane. 


Moja strojnisia na rowerku. <3 


Najpiękniejsza czerwień na świecie - Indigo Neon Red. Ostatni set w tym kolorze - buteleczka wylądowała w koszu, całkowicie opróżniona. Cóż. Czas zamówić nową - kocham ten kolor. ;) 


Przepyszne smoothie domowej roboty - dojrzałe gruszki, kiwi, woda mineralna, erytrol i błonnik witalny. Mówię Wam, to jest naprawdę przepyszne! 


Moje ulubione gadżety w tym miesiącu to okulary od Marca Jacobsa i płynna, matowa pomadka z Golden Rose. Tak bardzo potrzebuję innych kolorów - najlepiej WSZYSTKIE! :D 


Bezglutenowe spaghetti z łososiem i mozarellą. Pyszne, fit, zdrowe, zaspokaja głód na baaaaaardzo długo. Ubóstwiam takie zestawienia smakowe. ;) 


W tym miesiącu wpadły mi także nowe okulary korekcyjne - uważam, że są idealne! 


Jeszcze pod koniec kwietnia było tak zimno, że na zakupy jechałam w grubym, kocykowym ponczo. Dziś z kolei było tak ciepło, że ubrana byłam tak, jakby był lipiec. Mega przeskok! 

A co działo się u Was? Jak spędziliście majówkę? 

You Might Also Like

0 komentarze