Nails Of The Week - NOTW - Mermaid.

10:53


Postanowiłam zrobić dla Was nową serię postów - moje aktualne paznokcie. Nie są to oczywiście paznokcie malowane zwykłymi lakierami, zatem takie posty będą się ukazywać najczęściej co 10 dni, bo to jest minimalny okres, przez jaki noszę hybrydy. Wiem, że są osoby, które noszą paznokcie 3, a nawet 5 tygodni (mam takie klientki), ale moje rosną zbyt szybko, abym mogła im pozwolić na tak rzadką zmianę koloru. Mam nadzieję, że posty z moimi pazurkami się Wam spodobają i będą chociaż troszkę inspirujące. :) 


Moje paznokcie są - oczywiście, jak zawsze - zażelowane, ze zbudowaną odpowiednią krzywą C (odpowiednią na moje potrzeby, moje paznokcie same w sobie są miękkie jak papier i jedynie grubsza warstwa żelu jest w stanie utrzymać je w ryzach). Żel uzupełniam co kilka tygodni, w międzyczasie pokrywam go warstwą harda z Semilaca i odpowiednio kształtuję (mam już zastępstwo dla harda, lepsze i tańsze, niedługo o nim przeczytacie). 


Tym razem sporo je skróciłam - o jakąś połowę w stosunku do tego, jakie nosiłam w ostatnim czasie. Dziwnie mi z takimi, ale jednak troszkę wygodniej, jeśli chodzi o pisanie na klawiaturze laptopa. ;) Nie wyobrażam sobie krótkich paznokci u samej siebie, choć u innych bardzo mi się podobają, bo zazwyczaj wyglądają naprawdę elegancko. 


Gwiazdami moich aktualnych paznokci są lakier Focallure Color Tale i pyłki (efekty) z Indigo. Na trzech palcach każdej dłoni mam lakier CT w odcieniu 074 - jest to żywa, soczysta zieleń. Patrząc na wzornik byłam pewna, że będzie to odpowiednik Semilacowego 048. Zieleń Color Tale jest inna, ale też bardzo ładna - żywa i chłodna, dość neonowa. Jej wygląd na paznokciach mnie zachwycił, ale pełen urok ukazała dopiero po tym, jak wtarłam w nią efekt szmaragdowy z Indigo. Swoim wyglądem przypomina mi ogon Arielki. Z kolei na dwóch palcach każdej dłoni (nie zachowałam symetrii, na prawej dłoni kolory mają inne ułożenie, ale w tym samym stosunku: 3 x zieleń, 2 x efekt) mam srebrne holo, także z Indigo. Nie kładłam pod nie żadnego koloru - wtarłam go w warstwę dyspersyjną harda, kolor jest zbędny w tym przypadku. Holo jest jaśniutkie, w cieniu wygląda jak bogate srebro, a w słońcu ukazuje głębię, lśniącą we wszystkich kolorach tęczy. 


Szkoda, że nie mogę Wam pokazać, jak wspaniale lśnią - nawet film, który wrzuciłam na insta - klik!- nie oddaje uroku moich aktualnych paznokci. Są piękne. Jako fanka wszystkiego, co się błyszczy, jestem nimi zachwycona. Dobrze się czuję w tej zieleni, choć byłam pewna, że nie do końca przypadnie mi do gustu. 


W niedługim czasie wrzucę Wam obszeeeeerną reckę moich wszystkich odcieni lakierów Color Tale, bo je ubóstwiam! Podbiły nie tylko moje serce - cała paznokciowa grupa Aliexpressowa jest nimi zachwycona. Trudno się dziwić - jak dla mnie, biją na głowę Semilaca, a ich cena jest dużo niższa (przy większej pojemności), nawet po ostatniej podwyżce. 



Jak się Wam podobają takie paznokcie? 

Ps. Musicie mi wybaczyć poranione palce, ale jestem świeżo po przeprowadzce i siłą rzeczy nie mogłam uniknąć uszkodzeń skóry podczas pakowania i rozpakowywania kartonów. :) Takie życie - każdy jest tylko człowiekiem. ;)

You Might Also Like

0 komentarze