Aktualna (ZIMOWA) pielęgnacja mojego ciała.

13:56


1. Mariza, Active Care, krem do stóp - zdecydowanie najlepszy (i jeden z tańszych) krem do stóp, jakiego kiedykolwiek używałam. Używam go w duecie z tarką Silcare - ten zespół sprawia, że moje stopy są gładkie i miękkie przez okrągły rok. Nakładam go grubą warstwą po wieczornym prysznicu co 3-5 dni (raz w tygodniu ścieram ze stóp martwą skórę tarką), następnie wkładam specjalne skarpetki pielęgnacyjne z Rossmanna, które ułatwiają wchłanianie się kremu. Po jakiejś godzinie stópki są jak nowe. Naprawdę, nie potrzeba elektrycznych pilników za 150zł, aby mieć idealnie zadbane stopy (mój idealny pedi znajdziecie tu - klik!). Krem dobrze nawilża, jest treściwy, gęsty, wydajny, a do tego kosztuje jakieś 5zł - czego chcieć więcej? 

2. Olej kokosowy zimotłoczony - najlepszy lek na przesuszone miejsca. Najczęściej nakładam go na ramiona i łydki. Wystarczy odrobinka, aby dobrze nawilżyć spory obszar ciała. Olej nie jest tłusty, dobrze się wchłania i bardzo intensywnie odżywia skórę.

3. Neutrogena, Deep Moisture, głęboko nawilżająca kremowa emulsja do ciała - wyhaczyłam ją na promo stosunkowo niedawno. Zachęcił mnie fakt, że w składzie nie ma parafiny, która znajduje się we wszystkich innych balsamach z Neutrogeny. Chciałam kupić coś z Palmersa, ale ostatecznie wybór padł na ten kosmetyk. Jestem z niego bardzo zadowolona - nawilżenie i ukojenie suchej skóry jest na naprawdę wysokim poziomie, do tego utrzymuje się bardzo długo. Emulsja jest treściwa, lekko tłusta, ale film, który po sobie pozostawia, nie przeszkadza w życiu - nie klei się, jest aksamitny, delikatny. Skóra jest idealnie dopieszczona, a jej potrzeby zaspokojone po użyciu tego smarowidełka. Na plus także zapach - delikatny, nienachalny, spodobałby się chyba każdemu. 

4. Vaseline, wazelina - ratunek na suche skórki, zwłaszcza na łokciach, które są ostatnio moją zmorą. Smaruję nią także skórki naokoło paznokci, gdy wychodzę z domu - dobrze się sprawdza w roli ochronnej, zabezpiecza skórę przed zimnem i wiatrem.

5. Cien, krem do rąk Anti Age - bardzo lubię ten kremik, używam go już od dłuższego czasu. Świetnie nawilża dłonie, szybko się wchłania, wygładza skórę, do tego jest wydajny i bardzo tani. Uwielbiam jego zapach i konsystencję. 

A jak wygląda Wasza zimowa pielęgnacja ciała? 

You Might Also Like

0 komentarze