Styczniowy MIX zdjęć!

11:56


Pozdrowienia od koteła! 


Color Tale 190 + syrenka. Klękajcie narody! Bardzo mi się podoba to połączenie. :)


Skręt szyi - nie polecam. Podobno od przewiania. Niedziela wyjęta z życia - byłam sztywna jak deska, każdy ruch sprawiał ból i nic na to nie pomagało. Tragedia.


Drobne zakupy z Natury - z samego początku stycznia, czy nawet z końca grudnia. Paletka w fazie testów, korektor do czterech liter, a reszta baaaaaardzo fajna. ;) 


Dostawa wosków. Nie paliłam jeszcze Frankincense, Morrocan Argan Oil i Clean Towels. Reszta wypróbowana - nie spodobał mi się jedynie Oud Oasis, fuj. Za to Bundle Up kocham! Męski, rześki, intensywny, wystarczy kawałeczek, aby pachniało w całej mojej sypialni. 


Nie każdy spędzał sylwestra na zabawie - niektórzy pracowali. ;) Ale powiem szczerze, że więcej takiej pracy nie powtórzę, wolę ten dzień spędzić w domu z przyjaciółmi, niż latać na wysokich obrotach i spełniać życzenia wszystkich naokoło. ;) 


I sylwestrowy outfit. Nie byłam wystrojona - musiałam być ubrana wygodnie, tak więc postawiłam na klasykę - czarną, rozkloszowaną spódnicę i czarny tank top, do tego legginsy i botki. 


W tym roku moich terminów pilnują Avengers. Obym była tak silna i zdeterminowana, jak oni. ;) 


Mróz czy nie - stylówka musi być. ;) 



Moje torebunie. <3 Czerwona jeszcze dziewicza. ;) 


Bałwanki. <3 Szkoda, że już się rozpuściły. :( 


Moje pierwsze zamówienie z Aliexpressu - doszło ekspresowo i bez problemu. Jakość produktów bez zarzutu, szczoteczkę uwielbiam! 


Pierwszy karton, który miał jechać do Katowic - nie pojedzie. Pojedzie za to do Olsztyna, bo jednak zostajemy tu, gdzie biją nasze serca. Yay! <3 


Moja laleczka. <3 


Pierwszy dzień kotełka u nas. Trochę był zestresowany, ale już czuje się jak ryba w wodzie. ;)


Mój ulubiony płaszczyk. <3

A co u Was? 

You Might Also Like

0 komentarze