Ulubieńcy 2015 - PIELĘGNACJA.

12:57



Rok 2015. już się skończył, czas więc na ulubieńców. Tym razem planuję podzielić ten temat na trzy posty - pielęgnacja, kolorówka i ulubieńcy niekosmetyczni, w dokładnie takiej kolejności. Dziś więc sama pielęgnacja. Jakie kosmetyki uwielbiałam w poprzednim roku? Co przypadło mi do gustu na tyle, aby uznać ten kosmetyk za ulubieńca roku?  


Casting, Sunkiss, żel rozjaśniający - produkt rewelacyjny. Aktualna tubka na wykończeniu, nowa już w zapasach. Używam do zrobienia delikatnego ombre na końcówkach. Kosmetyk jest delikatny, ładnie pachnie, nie niszczy włosów. Działa, ale stopniowo. Uwielbiam!


Marion, Termoochrona - aktualnie mam wersję Volume, ale wcześniej używałam zwykłej. Obie mgiełki uwielbiam, chronią włosy, a zwłaszcza końce przed wysoką temperaturą prostownicy. Używam zawsze, gdy mam ochotę na loki i fale. 


Marion, sera do twarzy i włosów - o jednym już pisałam, dwa czekają na recenzję. Bardzo tanie, wspaniałe eliksiry. Golden i Aqua Skin Care do twarzy, a Anti-Age do włosów. Uwielbiam je. Świetnie nawilżają, nie robią żadnej krzywdy, są wydajne, pięknie pachną, mają niezłe składy - jestem bardzo na tak! Zwłaszcza za takie grosze. ;) 


BeBeauty, Oil Care, krem do ciała z olejkami - zdecydowany ulubieniec w pielęgnacji ciała. Kremowy, pachnący, taniutki. Nawilżenie na cudownie wysokim poziomie, szybko się wchłania, a - ponownie - mamy do czynienia z produktem za kilka złotych. Uwielbiam takie tanie, a skuteczne i wspaniałe perełki. Coś wspaniałego! 


Vichy, Purete Thermale, żel do mycia twarzy - tu już mamy do czynienia z droższym kosmetykiem, ale za to bardzo wydajnym i skutecznym. Zmywa 100% makijażu, nie ściąga, odświeża, oczyszcza i ubywa w bardzo powolnym tempie. ;) Fajnie wycisza i uspokaja cerę. 


Garnier, płyn micelarny - o nim wspominałam już wiele razy. Skuteczny, zmywa wszystko, odświeża buźkę, nie ściąga, nie podrażnia, nie szczypie. Wydajny, tani - cudo! 


BabyDream, Extra Sensitive, oliwka - najwspanialsza oliwka na świecie. Znów w sprzedaży od wiosny tego roku. Super skład, lekka, nawilża, odżywia - i do włosów, i do ciała. 


Mariza, Active Care, krem do stóp - najlepszy krem do stóp na świecie. Nawilża idealnie i na długo. Kosmetyk za kilka złotych, przewyższający jakością o wiele droższe kremy. Moje stopy go uwielbiają. Kończę właśnie aktualną tubeczkę, druga czeka już w zapasach. 


I to już wszyscy moi ulubieńcy pielęgnacyjni. Wiem, że nie jest ich dużo, ale wybrałam tylko te kosmetyki, które naprawdę bardzo lubiłam w 2015. roku. 

A jak przedstawiają się Wasi ulubieńcy?

You Might Also Like

0 komentarze