HYBRYDOWE FAQ.

11:05


 Dziś przychodzę do Was z poradnikiem na temat hybryd. Hybrydy to coś bardzo modnego w chwili obecnej, więc postanowiłam zebrać wszystkie Wasze pytania, jakie kiedykolwiek zostały mi zadane i odpowiedzieć na nie w jednym poście. Mam nadzieję, że takie FAQ się Wam przyda i niektóre Wasze wątpliwości zostaną rozwiane.


Czy w ciąży można nosić hybrydy?
Oczywiście, że tak. Hybrydy nie są żadną trucizną i nie mają żadnego wpływu na maleństwo w brzuszku. To samo tyczy się żeli. Uważałabym jedynie z akrylami, ponieważ ich zapach nie jest zbyt przyjemny i może nie jest szkodliwy, ale jednak mógłby pogorszyć samopoczucie kobitki w ciąży. Jedyne, co  mogę dodać w tym temacie to to, że płytka paznokcia jest inna, gdy kobieta jest w ciąży - wynika to ze zmian hormonalnych. Paznokcie mogą się zatem gorzej/lepiej trzymać, niż poza ciążą lub mogą być bardziej/mniej łamliwe. I tyle. 

Warto pamiętać o tym, że idąc do szpitala na czas porodu, trzeba mieć odsłonięte paznokcie u dłoni lub u stóp - drugie możecie mieć pomalowane. Wynika to z faktu, że w razie komplikacji, płytka paznokcia najszybciej zdradza, że w naszym organizmie dzieje się coś złego. Ja osobiście poświęciłabym paznokcie u stóp. ;)


Na co zwrócić uwagę podczas kompletowania swojego zestawu do hybryd?
Przede wszystkim, na swoje własne potrzeby. To od Was zależy, jaką wybierzecie lampę i jakiej firmy lakiery.  Jeśli kupujecie gotowe zestawy, zwróćcie uwagę na to, czy po przeliczeniu jego wartości jest to opłacalny zakup. Pamiętajcie o niezbędnych elementach, jak baza, bloczek polerski, pilnik, aceton, cleaner. Bez tego ani rusz. 


Czy osoba początkująca może sobie zniszczyć paznokcie?
Jeśli zaczynacie przygodę z hybrydami w domu i nie macie na ten temat zbyt dużej wiedzy, to jest to bardzo prawdopodobne. Nie przejmowałabym się tym jednak, bo paznokieć odrośnie i będzie jak nowy, a człowiek uczy się na swoich błędach - ważne, aby ich nie powielać w kółko, bo wtedy paznokcie nigdy nie dojdą do siebie. Warto sięgnąć po poradniki internetowe, które pomogą zrozumieć proces tworzenia i zdejmowania manicure w odpowiedni sposób, bez krzywdy dla płytki.


Czy paznokieć z hybrydą może się złamać?
Oczywiście, że tak. Hybryda sama w sobie ma niewielki wpływ na twardość i wytrzymałość płytki. Jeśli chcecie uzyskać paznokcie odporne na uszkodzenia, polecam użyć żelu - jest najlepszy do utwardzania, poradzi sobie nawet z najmiększą płytką i zapobiegnie dalszym pęknięciom, jeśli takowe już posiadacie na swoich paznokciach. 


Jak naprawić paznokcie po hybrydach?
Przede wszystkim, dobrze zrobiona i dobrze usunięta hybryda absolutnie nie niszczy paznokci, więc fakt, że ktoś ma po takim zabiegu zniszczoną płytkę, jest bardzo niepokojący. Paznokcie najlepiej naprawia się za pomocą olejków - regularnie wcieranie nawet oliwy z oliwek doskonale wpłynie na ich kondycję. Mogą być także inne olejki. Na rynku jest również wiele odżywek, choć konkretnej Wam nie polecę, bo na moje paznokcie nic nie działało. ;) Ja preferuję naturalną pielęgnację płytki, dlatego u mnie najlepiej sprawdzały się olejki i oleje. 


Czy zabezpieczanie wolnego brzegu jest konieczne?
Jest. Całkowicie konieczne. Zakładka, która zabezpiecza wolny brzeg, chroni manicure przed czynnikami zewnętrznymi, takimi jak powietrze, woda, detergenty, które mogłyby się dostać pomiędzy płytkę, a hybrydę i wpłynąć na przyczepność. Ja zabezpieczam wolny brzeg każdą warstwą - od bazy zaczynając, na topie kończąc. Tak jest najlepiej, tylko trzeba to robić umiejętnie, aby na końcu paznokcia nie powstały mało estetyczne górki. 


Czy są jakieś inne lakiery oprócz Semilaców, które są dobre?
Oczywiście, że są. Mi Semilaczki niczego nie urywają. Są okej i tyle. Wg mnie, lepsze są oryginalne CND, SPN i przede wszystkim Indigo - te trzecie to moje ulubione lakiery. Są niezawodne, mają piękną pigmentację, najlepiej się poziomują i najdłużej wyglądają ładnie na paznokciach. Nie polecę Wam żadnych tanich hybryd, które są bardzo dobre, bo takich nie znam. Za jakość niestety trzeba zapłacić. 


Czy można zrobić hybrydy na bardzo krótkich paznokciach?
Oczywiście, że można. Na zdjęciu powyżej widzicie przykład takowych. Trzeba jednak odpowiednio zabezpieczyć wolny brzeg, a w przypadku takiej płytki nie jest to proste. Jak to zrobić? Zanim utwardzisz lakier, przejedź nim po brzegu paznokcia (tej części wystającej za płytkę). Jeśli między płytką, a opuszkiem palca zebrał się lakier, usuń go patyczkiem lub innym, precyzyjnym narzędziem (może być nawet wykałaczka). Ważne jest, aby działać szybko, by lakier znów nie spłynął w nadmiarze pod paznokieć. I tyle! Długość paznokci nie jest żadną przeszkodą w zrobieniu odpowiedniego mani, a jeśli kosmetyczka Was "spławia" takim argumentem (wielokrotnie miałam takie klientki, które wcześniej były zbywane przez inne stylistki), to po prostu nie umie tego zrobić. Idźcie do innej i tyle. ;)


Czy zdejmowanie paznokci acetonem jest bezpieczne?
Krążą różne pogłoski na ten temat.  Ja nie przepadam za acetonem i częściej sięgam po frezarkę. Jest to szybka metoda zdejmowania manikiuru, która przy okazji nie moczy paznokcia - a mokry paznokieć to miękki paznokieć. ;) Liczę się jednak z tym, że mało kto ma w domu frezarkę - w takiej sytuacji używałabym acetonu. W końcu nie pijecie go, tylko trzymacie przez chwilę na palcach. 


Macie jeszcze jakieś pytania? Jeśli tak - zadawajcie je w komentarzach. 

You Might Also Like

0 komentarze