Cudo za dolca - oval z Aliexpressu.

18:17


Kilka dni temu wstawiłam na pejdża zdjęcie dwóch ciekawych pędzli. Szczotka wzbudziła większe zainteresowanie, a ja miałam okazję ją przetestować i dwukrotnie umyć, więc postanowiłam Wam o niej dziś napisać. Do czego służy? Jak się zachowuje? 


Szczotka jest owalnym pędzlem do podkładu. Na rynku jest coraz więcej takich, a pionierem był bodajże MAC w 2012/2013r. Wtedy ovale wydały mi się zabawne, jednak z czasem (i z rosnącym doświadczeniem) zaczęły mnie one interesować. Gdy zauważyłam, że malutkie szczotki chodzą na Ali po 1-2 dolary z darmowym shippingiem do Polski, postanowiłam zaryzykować i zamówiłam jedną sztukę. Teraz chciałabym mieć ich więcej! Dlaczego?

Szczotka rewelacyjnie nakłada podkład, wchłaniając go w naprawdę minimalnych ilościach. Sprawia, że krycie jest bardzo dobre, a jednocześnie nie ma efektu maski - wypróbowałam na ciężkim Pierre Rene Skin Balance i lekkim Soraya Max Satin. Podkład nałożony ovalem świetnie się trzyma, dobrze scala się z twarzą i rewelacyjnie wygląda. 


Dodatkowo, jej wykonanie jest naprawdę dobre. Szczotka została wykonana z bardzo miękkiego, sprężystego włosia, które nie łyka podkładu w takich ilościach, jak większość pędzli do podkładu - wydaje mi się, że wynika to z jej bardzo gęstej struktury. Szczotkę łatwo się myje, nie gubi włosów (ani jeden z niej nie wypadł podczas dwóch prań!), schnie w ekspresowym tempie. Nie ma tutaj ryzyka, że coś się rozklei - pędzel ma inną konstrukcję, niż klasyczne narzędzia tego typu. Nie mamy tu sklejonych ze sobą rączki i skuwki. Włosie wychodzi prosto z główki. 


I to wszystko za DOLARA i kilka centów. Jedyny minus jest taki, że na szczotkę czekałam 3 tygodnie - ale to i tak nie jest długi czas oczekiwania, jak na paczkę z Chin. Na pewno zamówię sobie jeszcze ze 2 sztuki tego cudownego narzędzia. 

Jak się Wam podoba ten cudak?

You Might Also Like

1 komentarze