Jaki był mój grudzień? Mobile mix!

09:48



W drodze na urodziny Siostrzenicy. Moja córka cała w skowronkach, nie mogła się doczekać wizyty w salonie zabaw, w którym odbywała się impreza. ;)


Kawka z rana MUSI być!


Moje kolorowe, ledowe kuleczki, reagujące na światło. Cudne!


Poranny spacer. Słonko dopiero wstawało. I było tak ziiiiimno!


Moja córka marzyła o "Ekłeśti", więc jedną sprezentowaliśmy jej na Mikołajki, a drugą pod choinkę. Mamy Rarity i Fluttershy (powyżej).


Moje cudowne kozaczki! <3 


Miśki wykąpane. ;) 


Nowe, podwójne wzorniczki do hybryd. Zajmują niewiele miejsca i prezentują się bardzo ładnie. Z takich wzorników aż się chce wybrać jakiś lakier. ;)


Przekąska - 2 pyszne jabłka, woda i soczek. Mniam, mniam. 


Od połowy grudnia noszę soczewki kontaktowe. Jestem bardzo zadowolona z wyboru Soflensów, bo są mięciutkie i łatwo się je nakłada. Nie czuć ich w oku.  


Moja nowa torebeczka, zakupiona w TK Maxx. Ta akurat była tania, kosztowała 50zł. Prezentuje się naprawdę bardzo ładnie i jest zgrabniutka - niewielka.


Były tunele - nie ma tuneli. Są kolczyki. ;)


Świąteczne pazurki. Semilac 070 Pearl Red i 142 Royal Gold. 


Co zrobić, aby dziecko uciekło z kuchni? Zapytać, czy ma ochotę na śledzika... ;)


Moje pierwsze woski - pokochałam! Właśnie  leci do mnie kolejna partia, pewnie jutro dolecą. Z powyższych nie paliłam jeszcze jedynie Fluffy Towels. 


Jagodowe usta - hot or not? Dla mnie hot! 


JOYbox wyprzedażowy - super zawartość. Dziś zamówiłam 2 wyprzedażowe beGlossy - ze zniżką wyszło 59zł za dwie sztuki. Jeden box z kolorówką, drugi z pielęgnacją. Liczę na jeszcze lepsze rzeczy, niż w Jb. ;)


Miś Oliwia mojej Oliwki. ;) Jest śliczny! I duuuuuży! 


Widzicie to piękne rozświetlenie pod oczami?! Korektor cudotwórca, który nakładany umiejętnie, całkowicie zakrywa moje cienie. Wow! 


Nowe butki biegowe. Czekam, aż będzie sucho, aby je wreszcie wypróbować. ;)


Kto powiedział, że z 1cm paznokciami nie można lepić pierogów? A raczej - uszek? Oczywiście, że można, w dodatku będą piękne i pyszne. :D 


Mistrz drugiego planu - moja córka i jej mina. ;) 


Prezenty pakowałam jakieś 10 minut przed Wigilią. Udało mi się to zrobić na czas - wszystko do torebek i gotowe. ;) A potem siuuuup, pod choinkę, gdy akurat wszystkie dzieci drzemały. :D "Przegapiły" przyjście Mikołaja. ;)


A tak wyglądało to pod choinką. Multum, wiem - większość dla dzieci. ;) Dorośli dostali mniej i skromniej - logiczne i naturalne. :D 


Słodycze! Mam cały, wielki kosz słodkości i... nawet nie mam na nie ochoty. ;)


I na koniec selfie z roześmianym mężusiem. <3 Mój ukochany! <3 

A jak wyglądał Wasz grudzień?

You Might Also Like

0 komentarze