Evree Magic Rose - krem idealny?

14:53


Zanim zdecydowałam się na zakup kremu Evree Magic Rose, naczytałam się wielu ochów i achów na jego temat w blogosferze. Ogólnie marka Evree opanowała blogi w ostatnim czasie i nie sposób tak naprawdę o niej nie usłyszeć. Krem Magic Rose pojawiał się zarówno na bloggerze, jak i na youtubie. Wiele osób go polecało, niezależnie od wieku czy rodzaju skóry. Gdy wykończyłam moje masełko z Yves Rocher (klik!),  postanowiłam zakupić właśnie ten krem - nie byłabym sobą, gdybym nie chciała czegoś przetestować na własnej skórze. Przyznam szczerze, że trochę się za nim nachodziłam, bo wszędzie był wykupiony. Z pomocą przyszła moja przyjaciółka, obok której akurat otworzyła się Natura i tam właśnie był on dostępny, w dodatku w promocji - z 25zł na 18zł. Czy mi się spodobał? Jak działa? Wszystkiego dowiecie się poniżej.


Zacznijmy może od tego, że Magic Rose to krem, który jest dedykowany paniom po 30. roku życia z cerą mieszaną. Nie wpisuję się w ten model - do 30. brakuje mi kilku lat, a moja cera jest sucha i raczej wrażliwa. Mimo to, zdecydowałam się na jego zakup. Wszystko za sprawą fajnego składu i obietnic producenta - wg Evree, krem ma pozytywnie wpływać na przebarwienia, odświeżać, rozjaśniać, tonizować i bardzo dobrze nawilżać. 


I rzeczywiście - tak właśnie jest. Krem bardzo dobrze wpływa na  moją skórę - powiedziałabym,  że zbawiennie. Używam go na noc, nakładając grubą warstwę na całą buzię. Krem ma bardzo podobną konsystencję do masełka z YR - jest gęsty, treściwy, ale nie jest tłusty. Wchłania się dość szybko, a cera jest aksamitna, gładka, ukojona. Uczucie ściągnięcia czy jakieś podrażnienia zostają natychmiastowo zniwelowane i nie wracają. Rano budzę się z doskonale nawilżoną, rozjasnioną i wypoczętą cerą. Nie zauważyłam zapychania ani jakichkolwiek innych, przykrych skutków ubocznych. Ten krem rewelacyjnie działa na moją skórę. Dodatkowym atutem jest jego zapach - identyczny, jak zapach hydrolatu z róży. Naturalny, piękny, różany - uwielbiam go! 


Krem ten stał się idealnym uzupełnieniem mojej pielęgnacji nocnej. 

A Wy, znacie markę Evree? Możecie coś polecić z ich kosmetyków?

You Might Also Like

0 komentarze