Co jest w mojej torebce?

19:43


Dzisiejszy post to tak naprawdę tag, ale nikt nie tagował mnie - więc ja też nie  będę nikogo tagować. Uwielbiam czytać takie posty u innych, także uznałam, że być może i Wam się spodoba taki temat u mnie. 


Zazwyczaj nie noszę dużych torebek - mam tylko jedną dużą, reszta jest niewielka i raczej zgrabna. Wielkie torby zbrzydły mi w czasach licealnych, gdy zatrważająca ilość książek i zeszytów nie pozwała mi na użytkowanie zgrabnych kuferków czy innych torebek w rozmiarze S lub M. Teraz preferuję właśnie takie - więc zawartość mojej torebki nie jest imponująca. Noszę w niej (w nich, bo na zdjęciu widzicie jedną z kilku moich torebek) niewiele rzeczy, raczej same podstawowe akcesoria, ale za to mam je zawsze przy sobie. 


A więc - co jest w mojej torebce?

1. Portfel - jak tu wyjść z domu bez portfela? Mój aktualny to gigant, planuję jego zmianę na coś innego, bo jest już trochę podniszczony. Portfel to dla mnie także przechowalnia wszelkiego rodzaju plastrów - zawsze mam je ze sobą, bo kocham wysokie obcasy.

2. Telefon - mój to Sony Xperia Z2, całkiem spora cegła. Mam go już 1,5 roku, bardzo o niego dbam i ubóstwiam go! Nie wyobrażam sobie wyjścia z domu bez telefonu. Mam go przy sobie w każdej sytuacji - jedynie w domu potrafię go zostawić na górze, zejść na dół i zapomnieć o jego istnieniu bez najmniejszego problemu. 

3. Słuchawki - skoro telefon, to i słuchawki dedykowane do niego. Jestem muzoholikiem, słucham muzyki non stop. O słuchawki również dbam - gdy ich nie używam, staram się je zwijać i zabezpieczać kolorową gumeczką. Dzięki temu nie plączą się, łatwiej się je przechowuje i również łatwiej znaleźć mi je w torebce. 

4. Puder z lusterkiem - zawsze mam puder w torebce, ponieważ czasem zdarza mi się coś zetrzeć przypadkowo z twarzy i muszę się wtedy jakoś poratować. Lusterko to dodatkowa sprawa, ponieważ zawsze mogę poprawić dzięki niemu usta. 

5. Coś do ust - aktualnie najbardziej lubię używać kremu z kwasem hialuronowym z DermoFuture (klik). Dzięki niemu moje usta są mocno ukrwione i odporne na działanie zabójczych czynników, jak wiatr, mróz i różnica temperatur. 

6. Szczotka do włosów - moja ulubiona "mobilna" to Tangle Teezer Compact Styler (klik!). Dzięki zatyczce jest bezpieczna, a ja zawsze i wszędzie mogę poprawić fryzurę. 

7. Perfumy - w tym momencie namiętnie używam LouPre - numeru zapachu nie pamiętam, ale wiem, że jest inspirowany Pradą Candy, którą jakiś czas temu wykończyłam. Inspiracja z LouPre jest naprawdę zbliżona do tego zapachu.

 8. Krem do rąk - mam go przy sobie zwłaszcza zimą, bo nie zawsze pamiętam o tym, aby wziąć ze sobą rękawiczki. Krem łagodzi zmarznięte łapki, nawilża, koi skórę i dba o skórki naokoło paznokci, a to dla mnie bardzo ważne. 

9. Błyszczyk do ust - odkąd mam błyszczyk z Catrice (klik!), zawsze noszę go przy sobie. Pozwala na ekspresowe upiększenie ust. 

10. Pomadka w uniwersalnym kolorze - dusty rose to odcień pomadki, który zawsze mi towarzyszy. Pasuje na każdą okazję i do każdego outfitu. 


Jak widzicie, nie noszę przy sobie zbędnych rzeczy. Nie mam zwyczaju zabierania ze sobą lekarstw - chyba że akurat mi coś dolega, co rzadko się zdarza. Zawartość mojej torebki jest zminimalizowana w najbardziej możliwy sposób.


Nie lubię także bałaganu w jej wnętrzu - zdecydowanie bardziej wolę ład, porządek i wszystko na swoim miejscu. Dzięki temu łatwo znajduję pożądaną przeze mnie rzecz, nie muszę grzebać i grzebać, aby coś wydobyć. 


A Wy, co nosicie w swojej torebce?

You Might Also Like

0 komentarze