Aktualna (bardzo tania!) pielęgnacja moich włosów. Marion, BingoSpa, BabyDream.

11:42


Ostatnio pisałam Wam po krótce o mojej pielęgnacji twarzy na noc. Taka szybka notka spodobała się Wam, więc uznałam, że dziś podzielę się z Wami "na szybko" moją pielęgnacją włosów. Jak wiecie, ja bardzo lubię dbać o włosy, pielęgnowanie ich jest dla mnie bardzo ważne, ponieważ chcę utrzymać je jak najdłużej w idealnym stanie. 

Dodatkowym atutem mojej pielęgnacji jest to, że są to naprawdę tanie kosmetyki, także jeśli nie lubicie wydawać dużo pieniędzy na pielęgnację włosów, to te produkty powinny się Wam spodobać, bo cena nie przekracza 10zł za sztukę. 


1. Marion, Hair Shine, Multifunkcyjna odżywka BB - produkt bez spłukiwania. Lubię takie umilacze pielęgnacji. Fajnie wygładza włosy, nabłyszcza, zabezpiecza je przed czynnikami zewnętrznymi. Nie zauważyłam obciążania, ale moich włosów takie produkty z reguły nie obciążają, bo są bardzo grube i "piją" każdą ilość odżywek tego typu. 

Cena - około 8zł. 

2. BabyDream, Extra Sensitive, oliwka bezzapachowa - ubóstwiam tę oliwkę. Uwielbiałam ją w ciąży, potem ją wycofali ze sprzedaży, a latem tego roku znów odkryłam ją na półkach - ale jest dostępna jedynie w tych największych Rossmannach. Produkt w 100% naturalny. Olejuję nią włosy - po użyciu są bardzo błyszczące, idealnie nawilżone, pięknie odżywione. Oliwka jest lekka i łatwo się ją spłukuje z włosów, nie obciąża ich. 

Cena - około 9zł.

3. BingoSpa, szampon arganowy - kupiłam w Textil Markecie za 4,99zł (cena wciąż jest, nawet jej nie zauważyłam :D). Kiedyś bardzo lubiłam Bingowy szampon jajeczny i z zieloną herbatą, więc z sympatii do nich skusiłam się na arganowy. Jest jeszcze lepszy, niż one - ma króciutki skład, a olej arganowy jest wysoko, więc włosy po umyciu są baaaaaaardzo dobrze oczyszczone, a przy tym nie są wysuszone, a skóra głowy nie jest podrażniona. Super! 

Cena - 4,99zł.

4. Marion, serum Anti-Age - rewelacja, kupiona w Biedrze za jakieś śmieszne grosze (chyba 5zł, albo 6). Producent poleca nakładać kilka kropli, ale ja używam go w większych ilościach (nakładam około 2/3 pipetki na całą głowę, z pominięciem skalpu) - tak jak wyżej pisałam, moich włosów praktycznie nic nie obciąża. Po użyciu tego serum czupryna jest idealnie dociążona, włosy są gładkie, pięknie się układają i mocno lśnią. Do tego pięknie pachną. 

Cena - około 6zł.

5. Marion, Termoochrona, spray dodający objętości - uwielbiam klasyczną mgiełkę termoochronną z Marionu, ale tym razem postanowiłam zamiast niej kupić wersję volume. Poleciła mi ją z rok temu Niewyparzona Pudernica (klik!). Uważam, że ta wersja jest jeszcze lepsza, niż klasyczna - tak samo ochrania włosy, a dodatkowo nadaje im lekkości i objętości. Prostownica, którą robię fale, jest moim włosom całkowicie obojętna. Zero wysuszenia czy jakiegokolwiek innego zniszczenia. 

Cena - około 7zł. 


A Wy, jak pielęgnujecie swoje włosy?  

You Might Also Like

0 komentarze