Złota i TANIA Pielęgnacja od Marionu - olejek&serum.

11:03


Z czym się Wam kojarzy firma Marion? Bo mi - z tanimi, polskimi kosmetykami, przeważnie do włosów. Byłam więc bardzo zaskoczona, gdy latem odkryłam, że firma ta wypuściła na rynek nową serię pielęgnacyjną do twarzy - Golden Skin Care. 


Seria Golden Skin Care to seria, która ma za zadanie otulić i odżywić naszą skórę. Opakowania wyglądają dość luksusowo - nie powiedziałabym, że kosmetyki te kosztują takie grosze. Jednak nie należy się sugerować ceną - w końcu to najmniejszy wyznacznik. 


W serii tej znajdziecie serum, którego możecie używać na dzień i na noc. Latem zbytnio mnie nie zainteresowało, dlatego gdy je kupiłam, trafiło do zapasów. Odkopałam je we wrześniu, gdy zmieniła się pogoda, przyszły chłodniejsze dni, a moja cera zaczęła cierpieć z tego powodu. Uznałam, że przyda mi się ten produkt jako uzupełnienie pielęgnacji - do nakładania rano pod makijaż, a wieczorem pod mocno nawilżający krem. Czy się sprawdziło? Oczywiście, że tak! Zniknęły wszystkie suche skórki, podkład lepiej się trzyma, nie czuję ściągnięcia i kompletnie żadnej suchości. Serum bardzo szybko się wchłania, także nakładam je w sporych ilościach, rozsmarowując również na szyi i - jeśli coś zostanie na dłoniach - na dekolcie. Serum jest lekkie, ale pozostawia buzię bardzo gładką i nawilżoną. 


W składzie znajdziemy kwas hialuronowy, glicerynę, mocznik, ekstrakty z roślin. 

Buteleczka z pipetką (wystarczy wypełnić ją w 1/3, aby pokryć całą buzię) mieści w sobie 20ml kosmetyku. Serum Golden Skin Care kupicie za około 6-8zł (!!). 


Kolejny produkt, który trafił do mojej kolekcji kosmetycznej, to olejek do demakijażu twarzy i oczu. Jeśli czytacie dłużej mojego bloga, to wiecie, że olejki uwielbiam - pod każdą postacią. Swoją przygodę z olejkami do demakijażu zaczęłam z produktem Bielendy, który średnio mnie zachwycił (wspomniałam o nim TU). Produkt z Marionu okazał się jego o wiele lepszym bratem, a przy okazji też tańszym. Olejek Golden Skin Care zmywa WSZYSTKO do czysta, jeśli użyje się go w odpowiedni sposób - ja robię tak, że najpierw nakładam go na sucho, masuję skórę na całej twarzy, a dopiero później dodaję do tego wodę i zmywam całość. Olejek radzi sobie nawet z wodoodpornymi linerami. Buzia po umyciu jest mięciutka, gładka, jedwabista i aż piszczy od czystości. Skóra nie jest ściągnięta ani przesuszona, czuć za to nawilżenie. 


W składzie znajdziemy tu olej słonecznikowy, parafinę (która mi nie przeszkadza w przypadku produktów, które zmywamy), olej arganowy i migdałowy. 

Butelka takiego cuda kosztuje około 13zł, a olejek jest bardzo wydajny. 

Ja jestem zachwycona serią Golden Skin Care. Za 20zł macie i rewelacyjny olejek do mycia  buzi, i świetne, mocno nawilżające serum do twarzy - czy da się znaleźć coś tańszego i równie dobrego? Nie sądzę. W dodatku są to kosmetyki polskiej produkcji, za co należy się dodatkowy plus, ponieważ kupując je, wspieramy krajową gospodarkę. 

Pisząc tę notkę, zrobiłam zakupy online w eZebrze i zakupiłam 7 produktów firmy Marion, głównie do włosów. Będziemy testować i recenzować, a co. ;)

Jak się Wam podobają te kosmetyki? Lubicie firmę Marion?

You Might Also Like

0 komentarze