Brow Perfecting.

15:30


Cześć!

Post o tym, w jaki sposób dbam o swoje brwi obiecałam Wam już dawno. Dziś za modelkę posłużyła mi moja przyjaciółka Suzi, która wpadła do nas w odwiedziny. Jeśli macie więc ochotę zobaczyć, jak robię brwi i spróbować tego samego sposobu w domu - zapraszam. 


Na początek, potrzebne Wam będą:
1. Plastry i wosk - nie musi być żaden specjalistyczny, może być nawet taki w rolce do podgrzewania, ważne jest tylko to, żebyście mogły go nałożyć na newralgiczne miejsca.
2. Olejek, płyn micelarny i waciki. 
3. Henna lub farba do brwi - jak w chwili obecnej używam Estel Enigma, jest to specjalistyczna farba do brwi fryzjerskiej marki Estel. Ciężko ją kupić, ale jeśli macie okazję, to polecam.
4. Pęseta, zwana również pincetą. ;)

I przechodzimy do rzeczy. 


1. Zaczynamy od oczyszczenia brwi z pokładów, sebum i czegokolwiek, co mogłoby na nich w tym momencie być. Następnie przeczesujemy brew, aby ją ujarzmić i nakładamy wosk w te miejsca, z których wyrastają świeże wloski. Wsmarowujemy go w skórę zgodnie z kierunkiem wzrostu włosia. Następnie nakładamy plaster, delikatnie wklepujemy go w wosk i odrywamy zdecydowanym ruchem POD WŁOS, naciągając delikatnie skórę do góry, aby nie pociągnąć jej za mocno. Dzięki temu wyrywanie będzie skuteczniejsze i mniej bolesne. 


2. Tę samą czynność powtarzamy na górze - nie jest prawdą, ze nie można regulować brwi od góry. Pozostałe włoski, których nie udało się całkowicie usunąć woskiem lub się złamały, usuwamy pęsetą, aby nadać brwiom zdefiniowany kształt. 


3. Usuwamy resztki wosku za pomocą kropli oleju na waciku i nakładamy hennę. Jeśli nie chcecie mieć zabarwionej skóry naokoło brwi, postarajcie się przy tym kroku i nałóżcie farbę w miarę precyzyjnie. Hennę na brwiach trzymajcie tak długo, aż uzyskacie pożądany przez Was odcień. Potem zmywamy to wszystko płynem micelarnym. 


4. Gotowe! Tak zrobione brwi nie wymagają już nawet żadnego podmalowywania. 

I tyle! Proste? Bardzo! Jak się Wam podoba takie dbanie o brwi?

You Might Also Like

0 komentarze