Szampon w kremie?!

10:39


Cześć!

Dziś o ciekawym produkcie. Bardzo ciekawym, bo innym, niż te, do których przywykła większość społeczeństwa. Mowa o szamponie w kremie firmy Yves Rocher. 


Low Szampoo to produkt bardzo ciekawy - gdy zobaczyłam go w nowościach na stronie YR, to stwierdziłam, że ja i mój kapryśny skalp musimy wypróbować ten kosmetyk. Producent obiecał przyjazny, delikatny skład oraz pełne oczyszczenie bez silnych detergentów. 

Tuba szamponu kosztuje 14,90zł na stronie YR lub w sklepie stacjonarnym. Pojemność to klasyczne 200ml. Opakowanie jest miękkie i wygodne, szampon łatwo się dozuje i nie wypływa go za dużo.


Większość osób jest przyzwyczajona do tego, że szampony się pienią i to właśnie ta piana jest odpowiedzialna za mycie włosów. Nic bardziej mylnego - piana to tylko "skutek uboczny" użycia pewnych detergentów (zazwyczaj SLS, SLES, których nie lubię). Są jednak detergenty, lub może inaczej - baza myjąca, która nie wytwarza piany, a oczyszcza tak samo dobrze.


Szybki look w skład - jak widać, jest łagodny i przyjazny, choć dla niektórych może być nieco obciążający - choćby przez to, że mamy tutaj glicerynę. Ja jednak lubię ten składnik, więc mi on nie przeszkadza. Brak SLS, PEGów, parabenów i silikonów. Brawo, YR! 


Szampon jest całkiem kremowy i gęsty. Przyjemnie się go nanosi na włosy - zupełnie tak, jak odżywkę. I działa na dwa fronty - z jednej strony oczyszcza czuprynkę, z drugiej od razu ją odżywia. Takie dwa w jednym. ;) Działanie takie samo, jak odżywka myjąca. Nie zanotowałam żadnego obciążenia włosów czy szybszego przetłuszczania się po użyciu tego produktu. Włosy są miękkie, czyste, pachnące i świeże. Łatwo się je układa. Skalp nie swędzi, nie tworzy się łupież. Włosy po umyciu nie są tępe ani splątane, łatwo się je rozczesuje. Do tego szampon ładnie pachnie. 

Minusem może być brak piany, o którym wyżej wspominałam. Wiem, że wiele osób uwielbia pianę i jej duża ilość podczas mycia włosów jest dla nich ważna. Tu piana się nie tworzy, możecie szorować, masować, wygładzać, dolewać wody, a piany i tak nie będzie. ;) 

Myślę, ze jest to fajny produkt na lato - bo nie wymaga użycia dodatkowego kosmetyku, dzięki czemu zaoszczędzacie trochę czasu i jednocześnie nie męczycie włosów dodatkowym spłukiwaniem itp itd. Cena nie jest wygórowana, a działanie bardzo przyjemne. Dla mnie, jest to przyjaźń z pewnością na dłużej, gdyż mało który szampon nie krzywdzi mojej ultrawrażliwej skóry głowy, a po tym nie odnotowałam nawet delikatnego swędzenia. Jestem na tak!

A Wy? Co myślicie o takim szamponie? Chciałybyście wypróbować? 

You Might Also Like

0 komentarze