Kwietniowy Mobile Mix.

10:42


Cześć! ;)

Kończymy już kwiecień, a więc - jak co miesiąc - czas na mix zdjęć z ostatnich czterech tygodni. To prawda, co mówią o kwietniu - że przeplata. ;) Pogoda była tak zmienna, że aż trudno w to uwierzyć! Ale teraz  powinno być już cały czas ciepło, a przynajmniej te 10 stopni na plusie. <3


Nie wiem, jak Wy, ale ja  każdy dzień rozpoczynam gorącą kawką z dużą ilością mleka. Mniam! 


Kocham wyprzedaże! ;) Za 25zł kupiłam w Centro botki na jesień/zimę i 3 pary porządnych legginsów, które nie prześwitują na tyłku. ;)


Wygrana w perfumowym konkursie na pejdżu E-Glamour.pl. Zapach nie mój, więc powędrował do mojej siostry, która zakochała się w nim od pierwszego "niuchnięcia". ;)


Mama też czasem potrzebuje relaksu. Winko w towarzystwie przyjaciółki + film z wesela = cudowny wieczór, pełen śmiechu, gadania, ogólnie całkowity luuuuuz. :) Córka z tatą, ofkors. ;)


Drobne zakupki w Ross. Tym razem rozum zwyciężył. Niczego więcej mi nie potrzeba. ;) Za 30zł mam dobry podkład i rewelacyjny! korektor. Na pewno niedługo powiem o nich więcej. :)


Lusterko z TKMaxx za 15zł. Ktoś, kto wymyślił takie "rozkładane" zwierciadełka, był geniuszem. Taaaaaak bardzo ułatwia konturowanie, wszystko doskonale widać. Na twarzy mam tu maseczkę. ;)


Odrobina zabawy ze światłocieniem i twarz wygląda zupełnie inaczej.  :)


7 lat razem, a ja wciąż momentami czuję te motyle w brzuchu. :) 


Nowe szlafroczki z Biedronki (po 12zł!). ;) Nie muszę chyba wyjaśniać, który mój, a który małża. :)


Piękny dzień, ale jednocześnie było wtedy taaaaaaaaaak strasznie zimno! 


Popołudnie z przyjaciółką i przepyszne lody z bitą śmietaną w Złotym Kluczu. Wielbię!


Piękny, ciepły dzień. Popołudnie na podwórku, córa szczęśliwa w piaskownicy, a ja mogę trochę poskakać na skakance, pobiegać, porozciągać się i takie podobne. ;)


Tyyyyle kolorów hybrydek. Do wyboru, do koloru, jak to się mawia. ;)


I znów - ciepło, zimno, ciepło, zimno. ;) 


Jednego dnia - płaszcz i szalik, drugiego krótki rękaw i okulary. ;)


Maseczka z białą herbatą z Avonu. Niby słaby skład, a jednak zauważyłam, że rozjaśnia blizny po moim pohormonalnym wysypie. Już prawie wróciłam do siebie pod względem cery, yay. 


W oczekiwaniu na przyjaciółkę. Herbatka, ciacho i cała masa tematów do obgadania. ;)


Cudowny szybowiec w Galerii Warmińskiej. Wspominałam już kiedyś, że kocham samoloty i wszystko inne, co związane z lotnictwem? ;) Nie podobało mi się tylko to, w jaki sposób był zaczepiony, no ale najwyraźniej musi być naprawdę lekki. 


Wieczór z Top Chefem, pod ciepłą kołdrą, z bidonem pełnym czystku z miodem. Relaks. :) 


Naturowe perełki. Bronzer Nubian Dessert wielbię, a paletka Nude Look ma perfekcyjne odcienie w sobie - w stylu Naked3, wszystkie z dodatkiem różu. Moje zielone tęczówki bardzo je lubią. ;)


Słoneczne południe z moimi gałganami. <3 

I to by było na tyle, jeśli chodzi o kwiecień! A co u Was? Piszcie koniecznie! ;)

You Might Also Like

0 komentarze