Cudowny Krem za GROSZE?! Alantan Dermoline.

12:35


Hej!

Dziś przychodzę do Was z recenzją kremu do twarzy. I w sumie nie tylko do twarzy. Ale nie jest to byle jaki krem. Dla mnie, jest to produkt perfekcyjny pod każdym względem. 


Z początku podchodziłam do tego kremu z dystansem. Poleciła mi go jedna z moich widzek, gdy zapytałam o dobry i łagodny nawilżacz. Byłam pewna, że wszystkie kremy Alantan mają w składzie parafinę, ale nie - wersja Lekki Krem,  bo o takiej dziś piszę, nie posiada tego składnika w sobie. I dobrze, inaczej nie stałabym się jego posiadaczką - moja buźka nie lubi parafiny. 

Udałam się więc do apteki i poprosiłam o tubkę tego kremu. Pani farmaceutka podała mi go, nabijając na kasę, po czym rzuciła "8,50zł". W tym momencie padłam. ;) Łagodzący nawilżacz o świetnym składzie za niecałe 10zł? W to mi graj! Capnęłam kremik i po powrocie do domu zaczęłam go używać. Był to początek lutego. Od tamtej pory ja i Alantan Dermoline Lekki Krem jesteśmy nierozłączni. ;) I na razie nie planuję tego zmieniać. 


Alantan Dermoline (zarówno ten, jak i pozostałe dwie wersje) otrzymujemy w miękkiej tubce. Wyciskanie produktu ze środka nie sprawia żadnego problemu. Tubeczka jest miękka, łatwo się ją ściska, a krem da się wycisnąć do samiutkiego końca. Tubka jest estetyczna, choć wg mnie wygląda dość aptecznie, od razu przywodzi na myśl jakąś leczniczą maść. 


W składzie znajdziemy d-pantenol i alantoinę (jak sama nazwa wskazuje). 

Pełna lista prezentuje się następująco: 
Aqua, Panthenol and Propylene Glycol, Cetearyl Alcohol and Polysorbate 60, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Octyldodekanol, Caprylic/Capric Triglyceride, PEG-8, Dimethicone, Allantoin, Ethylparaben, Methylparaben, Propylparaben, Citric Acid.

Może nie jest to super ekstra ekologiczny skład, ale jest krótki, prosty, nie ma tutaj żadnych tajemniczych substancji. Mojej skórze bardzo, bardzo odpowiada. Krem nie ma w sobie substancji zapachowej, co dla mnie jest plusem. Nie lubię mocno perfumowanych kremów do twarzy. 



Krem bardzo szybko się wchłania do matu (buzia faktycznie jest matowa, wygląda na zdrową i odżywioną od razu po użyciu!), jednocześnie bardzo dobrze nawilżając. Krem nie zapycha, nie szkodzi, nie podrażnia - wręcz przeciwnie, doskonale uspokaja cerę, co mojej było potrzebne. 

Mogą go używać zarówno dorośli, jak i dzieci, więc w razie potrzeby smaruję nim buzię mojej córeczce. Wg mojej przyjaciółki doskonale łagodzi podrażnienia na całym ciele. 

Do tej pory poleciłam go kilku osobom i wszystkie są tak samo zadowolone z jego działania, jak ja. Bo czego więcej można chcieć od kremu, niż doskonałego nawilżenia, szybkiego wchłaniania się (dzięki czemu świetnie "leży" pod podkładem) i uspokajania cery? Do tego krótki skład i niska cena. Perfekcja w każdym calu. W poprzednim tygodniu kupowałam kolejną już tubkę i tym razem zapłaciłam za nią 6,45zł w Arnice. Cena nie do pobicia. ;) 

Znacie Alantan Dermoline? A może macie jakieś inne hiciory do pielęgnacji twarzy?

You Might Also Like

13 komentarze