Mój Klasyczny Makijaż Dzienny.

23:42

Hej!

Dziś post makijażowy - jak łatwo zgadnąć po tytule. I będzie nawet cała buzia! ;)

Często słyszę od swoich klientek, że nie wiedzą, jak malować się na dzień, aby buzia wyglądała świeżo, rysy były podkreślone, a jednocześnie makijaż nie był intensywny. Tak naprawdę każda z nas ma inną receptę na taki makijaż - jedne lubią delikatne smokey, drugie - minimalistycznie - nakładają tylko podkład i puder, trzecie lubią odrobinkę koloru.


Ja zazwyczaj idę w klasykę makijażu. No bo jak inaczej można nazwać czarną kreskę? ;) Wing liner to coś, co towarzyszy mi już naprawdę wiele, wiele lat. Zaczęłam w ten sposób podkreślać swoje oko w  pierwszej klasie liceum, choć wtedy nie szalałam za bardzo w tej kwestii, kreska była raczej krótka i cienka. Przyznam szczerze, że z początku nie umiałam dobrać kształtu "ogonka" do swojej - jakby nie patrzeć, nieco trudnej - powieki, ale powiedzenie "trening czyni mistrza" się w tym przypadku sprawdziło. W tym momencie mogłabym robić sobie kreski z zamkniętymi oczami. ;) Jeśli Wy wciąż macie z tym problem - odsyłam Was do mojego poradnika (klik).  

W ten sposób, kreska została ze mną do dziś - choć przez te "ładnych parę lat" udoskonaliłam makijaż swojego oka, wzbogacając go o rozjaśnioną linię wodną, wykonturowane załamanie, rozświetlony kącik i delikatnie podkreśloną dolną powiekę. Takie oko sprawia, że czuję się "ładnie" w swojej skórze, pasuje tak naprawdę na każdą okazję, a do tego jest łatwe, szybkie i niezawodne - bo jeśli użyjecie sprawdzonych kosmetyków, to taki makijaż przetrwa cały dzień. 

Jeśli chodzi o usta, no to tutaj nie ma ram w moim przypadku. Najczęściej wybieram intensywne odcienie - nudziaki to nie do końca moje kolory, choć zdarza mi się je nosić. Wydaje mi się, że najczęściej możecie mnie spotkać z odcieniami czerwieni na ustach. ;) 

Do tego podkład, puder rozświetlający, dobry korektor, obowiązkowo! wykonturowane i rozświetlone policzki, podkreślone brwi i... mój idealny dzienniak jest gotowy. ;) 

Niektórym może się wydawać, że używam na co dzień całej masy kosmetyków, jednak dla mnie makijaż to artystyczna zabawa i przyjemność, a nie przymus, więc ja tak tego nie traktuję. A zrobienie takiego mejkapu zajmuje mi jakieś 10-15 minut. Czasu starcza jeszcze na pyszną kawkę przed wyjściem np na uczelnię. ;)


W takim wydaniu czuję się świeżo, kobieco, a wszelkie oznaki zmęczenia są perfekcyjnie ukryte. ;)

A jak wygląda Wasz standardowy dzienniak?


You Might Also Like

16 komentarze