Moje Doskonałe Niedoskonałości.

19:23

Hej!

Dziś tag, który planowałam zrobić już dawno. Każdy człowiek ma jakieś elementy na swoim ciele, których nie lubi, ale również takie, które kocha. Ja nie jestem wyjątkiem, ale wychodzę z założenia, że każdy człowiek jest piękny, niezależnie od wad. :)

Na czym dzisiejszy tag polega? Na tym, aby wymienić swoje 3 doskonałości i niedoskonałości.


Moje Niedoskonałości: 

1. Powieki - nie lubię ich, nie ukrywam tego. Są lekko opadające i małe, a moje oczy  nie są głęboko osadzone, w wyniku czego na mojej powiece trudno się pracuje. Zazdroszczę wielu makijażystkom pięknych, dużych, wypukłych powiek, bo zrobienie pięknego makijażu na takim "płótnie" jest o wiele prostsze, niż praca z mniejszymi, bardziej płaskimi i lekko opadającymi powiekami. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło - dzięki temu, mam dużą wprawę w malowaniu "trudnych" powiek i żadna klientka mnie już nie zaskoczy. ;) Nie wykluczam jednak korekty powiek w przyszłości - ale jeśli już, to tylko u Doktora Szczyta. ;)

2. Brzuch - no cóż. Nie lubię go. Jest zbyt szeroki i za mało kształtny - nie wynika to jednak ze złej diety (choć po części też), a z faktu, że mam budowę ciała o nazwie kielich, która wygląda tak:
Myślę, że owy obrazek wystarczająco pokazuje, dlaczego nie przepadam za swoim brzuchem. ;)

3. Rzęsy - natura poskąpiła mi rzęs. Nie mam przepięknych, długich firanek, o których marzę, tylko średnie, proste jak drut i ciężkie do pomalowania (bo bardzo śliskie) szczotki. ;) Dodatkowo, moje rzęsy są kompletnie niezdyscyplinowane, tzn układają się w taki sposób, w jaki chcą. 

Moje doskonałości: 

1. Włosy - kocham je. Są bardzo grube, mocne, nie wypadają ani nie niszczą się. W dodatku mój naturalny kolor to coś, o czym marzy wiele kobiet - całkowicie chłodny, dość ciemny brąz. Jestem z niego bardzo dumna, choć przez wiele lat go nie lubiłam i farbowałam się na wszystkie kolory tęczy. Farbowanie porzuciłam, gdy byłam w ciąży, jakieś 2,5 roku temu i nie planuję farbować włosów aż do momentu, w którym będę zmuszona to zrobić (Siwizna. O zgrozo. Oby jak najpóźniej!!!!!). 

2. Nogi - może nie są idealnie proste, ale długie jak na mój wzrost. Wiele osób patrząc na moje zdjęcia myśli, że jestem wyższa, niż w rzeczywistości. Nawet mój mąż, zanim poznaliśmy się na żywo (łoooo, kiedy to było :D), był przekonany, że mam ze 175cm, bo na tyle wyglądałam - a mam tylko 168cm. ;) Uwielbiam eksponować moje nogi, zwłaszcza latem, kiedy troszkę się opalą - zakładam wtedy krótkie spodenki, buty na wysokim obcasie i mogę podbijać świat. :D 

3. Usta - temat rzeka. To właśnie na ich temat dostaję najwięcej komplementów, gdy wrzucam moje mejkapy do sieci. Pojawiają się też suchary - pytania o ich naturalność, co wydaje mi się dużą głupotą, bo usta poprawiane w jakikolwiek sposób nie wyglądają tak, jak moje. Moje po prostu z natury takie są - zresztą, obie z siostrą zostałyśmy obdarzone przez naturę kształtnymi ustami. ;) Uwielbiam malować je na czerwono, bordowo, różowo - na wszystkie, intensywne kolory. ;)

A jakie są Wasze doskonałości i niedoskonałości? ;)

You Might Also Like

15 komentarze