Zoeva, Smoky Palette.

12:31

Cześć!

Dziś o ostatniej palecie z Zoevy, jaką aktualnie posiadam w swoich zbiorach - mowa o Smoky Palette. Jest to paleta stonowanych odcieni, głównie matowych, perfekcyjnych do wykonania miękkiego, aksamitnego dymku - zarówno na dzień, jak i na wieczór. 


Szata graficzna Smoky bardzo mi się podoba. Ciężko tak w zasadzie powiedzieć, co autor miał na myśli, kreując grafikę znajdującą się na tej palecie, ale mi kojarzy się ona delikatnie z motywami kosmosu, z dymem właśnie (wszakże to smoky) i z watercolorami, ogólnie - ponownie! - mamy do czynienia z bardzo elegancką, pięknie wykonaną paletką, która sama w sobie świetnie się prezentuje.

Klasycznie, cena takiej paletki to około 72zł/15g.


W środku znajdziemy zarówno ciemne, jak i jasne odcienie. W większości matowe - jedynie 2 z nich to perły (Soul Searching i Dark Edge). Mat jednak nie jest ciężki, tylko - tak jak w przypadku innych Zoev - trójwymiarowy. Odcienie znajdujące się w tej palecie są przygaszone, stonowane, zabrudzone. To czyni ją bardzo wyjątkową propozycją na rynku palet, bo nie znam drugiej tak dobrze skomponowanej. 


Klasycznie już, pigmentacja powala. POWALA. Nawet najjaśniejszy, śmietankowy odcień jest bardzo napgimentowany. Konsystencja tych cieni jest bardzo ciekawa - niezwykle kremowa, bardzo dobrze trzyma się pędzla, nie osypując się przy tym zbyt mocno. 

W tej palecie znajdziemy  odcienie brązu, szarości, czerwieni. Jest także fiolet i zieleń.


Tu chyba nie mam swojego faworyta, jeśli chodzi o konkretny odcień. Wszystkie są szczególne, wyjątkowe i jednocześnie bardzo ciekawe. Ta paleta to delikatna odmiana od standardowych paletek nude, można nią wykonać każdy makijaż dzienny, ale także i wieczorowy. Jest to więc dobra propozycja dla tych z Was, które chcą zainwestować w jedną, uniwersalną paletkę, a nie chcą przy tym wydawać kosmicznej kwoty na ten cel (np na którąś Naked). Przypadnie ona także do gustu fankom matowych rozwiązań - tutaj matu jest duuuużo. ;)


Cienie są tutaj bardzo przyjemne w aplikacji i w pracy z nimi - są niezwykle aksamitne, bardzo miękko się je blenduje, dzięki mogą dać fantastyczny, subtelny efekt na powiece. Dla mnie bomba! 

Trwałość - jak zawsze, od samego rana, do samego wieczora. Zarówno na dobrej bazie, jak i na najtańszym korektorze - tutaj baza nie ma najmniejszego znaczenia. 

Podsumowując - dla mnie bardzo udana, bardzo uniwersalna i jednocześnie ciekawa paleta. Rzadko można spotkać tak przemyślane zestawienie kolorystyczne, które przypadnie tak wielu osobom - to właśnie dlatego Smoky tak szybko znika ze sklepów internetowych... ;) 



Jak się Wam podoba ta paleta? 


You Might Also Like

23 komentarze