Zoeva, Rodeo Belle.

14:46

Hej!

Obiecałam Wam wszystkie moje Zoevy, więc dziś nadszedł wreszcie czas na Rodeo Belle. ;) 


Tym razem paleta nie jest kolorowa z wierzchu - przypomina zdjęcie westernowej ulicy, które zostało silnie rozmyte. Wygląd jest przyjemny - paleta jest matowa, a napis Rodeo Belle delikatnie odbija światło i jest przy tym lekko wypukły. Całość jest estetyczna i wszystko tutaj do siebie pasuje. Podobnie, jak w innych Zoevach, i tutaj mamy do czynienia z kartonową, porządną paletką, zamykaną na magnes. 

Każda paleta Zoevy kosztuje tyle samo - około 72zł za 10x1,5g cieni, co daje nam 15g (sporo).


W środku znajdziemy 10 pięknych odcieni - dla mnie, te kolory są niesamowite! Jest tutaj totalna mieszanka kolorystyczna, mamy brązy, odcienie różu i czerwieni, niebieskości, szarości, zieleń i czerń z różowymi drobinkami, prawie identyczną, jak w Naked3. 

Odcienie mają różne wykończenie - od gładkiego, trójwymiarowego matu, przez piękna, subtelną satynę, po intensywną (ale nie tandetną!) perłę oraz drobinki. 


Myślę, że nikogo nie zdziwi pigmentacja. Wystarczy delikatnie musnąć cień palcem, aby otrzymać pełnię koloru na swatchu. Odcienie są cuuuudownie nasycone, niesamowicie mocno trzymają się powieki i doskonale się ze sobą łączą, dzięki czemu można wykonać makijaż w dzikich, intensywnych kolorach, które - mimo wszystko - będą do siebie pasowały. 

Można nią wykonać lekki dzienniak, można zrobić kolorowy, szalony mejkap na karnawał, ale także i klasyczne, ciemne smokey z delikatnym rozświetleniem. Dzięki urozmaiconej palecie kolorystycznej, mamy tutaj niesamowite pole do popisu w kwestii łączenia kolorów. 


Moje ulubione odcienie to Yee Haw i Hot Wind, które są niesamowicie pięknymi duochromami - ten pierwszy jest z pozoru niebieski (taki dżinsowy), jednak zależnie od kąta padania światła mieni się na zielono, złoto, szaro. Cudowny! Hot Wind z kolei ma odcień takiej soczystej, pięknej zieleni, ale można w nim też dostrzec tony limonki i żółci. Cudowne kolory! 

Jestem całkowicie oczarowana tą paletą. Uwielbiam takie szalone, intensywne kolory, które nie są aż tak często spotykane na powiekach, jak inne. Pigmentacja, trwałość, przyjemność aplikacji i estetyka palety sprawiają, że ma się ochotę na więcej, więcej, więcej! 

Dla mnie, Rodeo Belle to jak na razie najpiękniejsza Zoeva, ale planuję Wam jeszcze napisać o Smoky Palette, no i oczywiście mam w planach zakup jeszcze jednej - Retro Future. 

A Wam - jak się podoba Rodeo Belle?

You Might Also Like

22 komentarze