Jabłko i Cynamon dla ciała.

12:03

Hej!

Dziś nieco zboczę z tematu kolorówkowego, bo chciałabym Wam opowiedzieć co nieco o kosmetyku, który w ostatnim czasie skradł moje serce, jeśli chodzi o zapach, właściwości i nawet wygląd. W dodatku, jest to kosmetyk, który możecie kupić za 9,99zł w Biedronce! 

Mowa o maśle jabłkowo-cynamonowym Jardins De Provence. 


Jakiś czas temu, gdy robiłam zakupy w Biedronce, zauważyłam ciekawą szafę - pełną peelingów, soli do kąpieli, maseł do ciała i mydeł glicerynowych (oraz jakichś innych, fajnych kosmetyków). Do wyboru były 2 zapachy - Argan&Vanilla oraz Apple&Cinnamon. Miałam więc nie lada wyzwanie, aby się zdecydować, co tak naprawdę chciałabym stamtąd wziąć i o jakim zapachu. Padło jednak na masło do ciała, w dodatku o zapachu jabłka z cynamonem, choć ta druga woń też mnie bardzo kusiła - często tutaj powtarzam, że kocham słodkie zapachy. ;) 

Mniej więcej wiedziałam, jak pachnie to masło - cała szafa pachniała właśnie jabłkiem i cynamonem z powodu mydeł glicerynowych, które - choć opakowane w folię - roznosiły ten zapach w promieniu około jednego metra od szafy. ;) 


Jak widać, masło ma także bardzo ładne opakowanie - duży, porządny słoiczek ze srebrną nakrętką. W środku jest 300g produktu, a więc jednak trochę więcej, niż w standardowych masłach (200ml/g). Jak wyżej pisałam, musimy za nie zapłacić 9,99zł, co jest niską ceną. 


Skład jest raczej prosty. Nie mamy tutaj zbyt wielu składników, a na drugim miejscu jest masło shea - takie produkty do ciała lubię najbardziej, uwielbiam ten składnik, bo doskonale działa na moją skórę, fantastycznie ją wygładza i zapobiega nadmiernemu przesuszeniu w okolicach ramion. 


Konsystencja jest typowo maślana. Kosmetyk jest gęsty, treściwy, puszysty. Świetnie nawilża i zostawia na skórze typową dla maseł do ciała warstewkę, delikatnie tłustą, ale przyjemną w dotyku. Nawilżenie utrzymuje się przez długi, długi czas - gdy smaruję się nim wieczorem, dopiero 24h później muszę się ponownie posmarować. Optymalny wynik. 

Gwiazdą wieczoru jest jednak zapach, dlatego zostawiłam go na sam koniec - jest to jabłko z cynamonem, a więc łatwo sobie go wyobrazić, jednak... Dla mnie jest wyjątkowo naturalny!  Zupełnie tak, jakbym gdzieś obok siebie postawiła w miseczce gotowane jabłka, przyprószone duuużą ilością aromatycznego cynamonu. Tak, właśnie takie gotowane jabłka z cynamonem. Najpierw czuć owoce, jednak z czasem bardziej wybija się nuta cynamonowa - nie drażni ona nosa, jest słodka, otulająca, ciepła. Bardzo świąteczna, zimowa, kojąca zmysły. To jeden z tych zapachów, który mamy ochotę "nałożyć" na ciało, a potem ubrać ciepły sweter i zasiąść z kubkiem kakao przed kominkiem. Idealnie odzwierciedla aktualny nastrój przedświąteczny i aż żałuję, że zostawiłam to masło w domu - taką mam ochotę się znów nim posmarować i poczuć ten piękny zapach! 

A Wy, lubicie takie aromaty? Czego używacie zimą do ciała?

You Might Also Like

18 komentarze