Idealna, świąteczna czerwień.

14:25

Hej!

Czy Wy też macie tak, że zależnie od pory roku macie ochotę na inne kolory na ustach (i czasem paznokciach)? Ja co roku mam ochotę na coś innego i zawsze poszukuję idealnego odzwierciedlenia mojego aktualnego pragnienia. 

Tym razem poszukiwałam czerwieni. Idealnie świątecznej, zimnej, niezbyt jasnej - raczej zgaszonej, z lekkim shimmerem, który będzie tą "kropką nad i". Szukałam, przeglądałam swatche, a moja ochota na taki kolor rosła i rosła. Uwielbiam czerwone usta i mam bardzo dużo czerwieni w swoim kuferku, jednak czerwień czerwieni nierówna i wystarczy drobniutka różnica, aby kolor był inny i inaczej się prezentował na ustach, a tym samym pasował do czegoś innego. 


W końcu znalazłam jednak swój ideał. Grzebiąc wśród pomadek na wyspie GR, w oczy rzuciła mi się jedna z Velvet Matte, odcień 19. Była dokładnie taka, jakiej szukałam! 


Chłodna, stonowana czerwień z niebieskim shimmerem! Bardzo ciężko go sfotografować, bo jest wyjątkowo subtelny, ale mam nadzieję, że efekt na powyższych zdjęciach jest wystarczający, aby dostrzec piękno tego wykończenia. Velvet Matte to seria (jak sama nazwa wskazuje) matowa, jednak tutaj shimmer nadaje ustom lekkiego, subtelnego połysku, usta wyglądają elegancko i z klasą. 


Kolor jest perfekcyjny. Dokładnie taki, jakiego szukałam. Bardzo świąteczny, bardzo zimowy - piękny. Nie wspominając już o pigmentacji, trwałości i ogólnej przyjemności użytkowania owej pomadki. To właśnie ta pomadka zagości w tym roku na moich ustach, podczas wigilinej kolacji.

Warto także wspomnieć, że pomadki Golden Rose są bardzo tanie - za serię VM zapłacicie coś ponad 10zł, jeśli się nie mylę, to 10,50zł - bardzo mało!

Uwielbiam serię Velvet Matte, a odcień 19 to moja perfekcyjna, świąteczna czerwień. 

A Wy, lubicie czerwone usta zimą? 

You Might Also Like

33 komentarze