Idealny zamiennik Aquabrow?

12:30

Hej!

Jak dobrze wiecie, jestem fanką zdefiniowanych, uformowanych i podkreślonych brwi. Uważam, że nadają twarzy dodatkowego charakteru i wyglądają po prostu o wiele porządniej, niż brwi bez podkreślenia. 

W związku z tym, jakiś czas temu zachorowałam na Aquabrow (myślę, że tego produktu nie trzeba przedstawiać) i kilkukrotnie byłam bliska zakupu w olsztyńskiej Sephorze, ale za każdym razem zniechęcała mnie cena - w chwili obecnej, produkt ten kosztuje 99zł, a pamiętam, jak jeszcze z rok temu cena wynosiła bodaj 79zł, także nieźle podskoczył do góry... I to był tak w zasadzie jedyny czynnik, który mnie odwodził od zakupu tego produktu... Mimo wszystko, Aquabrow doskonale znam, bo miałam okazję pracować z wszystkimi odcieniami tego produktu i jego konsystencja, pigmentacja, trwałość są mi bardzo dobrze znane. 

W każdym razie, stosunkowo niedawno, zaczęłam poszukiwania tańszego, ale bardzo zbliżonego zamiennika. Do tego momentu, moim ulubionym produktem do brwi był liner z Vipery (klik), ale zaczął mi przeszkadzać fakt, że na filmach wychodzą z niego jakieś dziwne, fioletowo - czerwone tony, które na żywo nie są widoczne... Stwierdziłam więc, że potrzebuję czegoś innego, a kredek i cieni do brwi aż tak nie lubię, wolę produkty kremowe, które mogę sobie sama nałożyć pędzelkiem... No i jakoś tak wyszło, że znalazłam Eyebrow Gel firmy Nyx. 


Po szybkim przejrzeniu słoczy w necie, zdecydowałam się od razu na 2 odcienie. Jeden kosztował około 33zł, więc łatwo można policzyć, że za jedną sztukę Aquabrow mamy 3 takie Nyxy. Dodatkowo, Nyx jest większy, bo ma aż 10ml, a Aquabrow jedynie 7, co przy takiej gramaturze jest jednak sporą różnicą. 


Kupiłam - tak naprawdę w ciemno i troszkę się z początku obawiałam, że się rozczaruję odcieniami, gdy je otrzymam, bo będą np zbyt ciepłe... - 2 odcienie, 01 Blonde i 03 Brunette, które wydawały mi się najbardziej uniwersalne i pasujące największej ilości moich klientek (no i oczywiście, również i mi). 


Produkt ten ma opakowanie praktycznie identyczne, jak Aquabrow, jest ono jedynie nieco dłuższe i po prostu większe, ale generalnie zamysł jest ten sam - miękka tubka z widocznym kolorem produktu, który znajduje się wewnątrz. 


Tubeczka została uwieńczona małym dzióbkiem, z którego łatwo wycisnąć produkt - i tutaj muszę wspomnieć, że niestety łatwo przesadzić i wziąć go zbyt dużo ze środka, niestety, ponieważ tubka jest bardzo miękka. W tym momencie doceniam materiał, z którego są zrobione opakowania bazy z Zoevy - ich tubka jest dużo twardsza, co zapobiega wyciskaniu dużych ilości kosmetyku ze środka i dzięki temu, nie marnujemy produktu... Wydaje mi się, że w Nyxie dużo łatwiej o to, aby ten produkt - niestety - odrobinkę zmarnować przy każdym użytkowaniu, ale myślę, że po pewnym czasie każdy sobie może wyrobić metodę dozowania "na oko". ;)

No i teraz najważniejsze, czyli słocze! 


Jak widzicie, 01 Blonde to taki typowy ash - popielaty odcień, pasujący większości blondynek, jednak warto tutaj zaznaczyć, że nie jest on tak jasny, jaki może się wydawać. Na brwiach wychodzi dość ciemny, choć wiadomo, że pigmentację można stopniować i przy mniejszej ilości produktu, uzyskamy oczywiście delikatniejszy efekt.
03 Brunette to taki typowy, ciemny taupe. Jest to bardzo ładny odcień, idealny do moich brwi, choć połączony z Blonde, wygląda jeszcze lepiej. Nałożony w większej ilości, będzie także pasował osobom z ciemniejszymi włosami, niż moje (czyli od ciemnego brązu wzwyż, bo wydaje mi się, że moje włosy można zaklasyfikować jako średni brąz).
Uważam, że kolory tego produktu są bardzo trafione, oba są chłodne, także większość kobitek będzie z nich zadowolona, nie ma mowy o marchewkowych brwiach ;). 

Powyżej widzicie także porównanie do mojego, do tej pory ulubionego, linera z Vipery - niestety, nawet na takim zdjęciu wychodzą z niego fioletowo - czerwone tony, czego nie ma przy produktach Nyxa. Przykro mi więc to powiedzieć, ale Vipera przechodzi na oczy, bo na brwi od tej pory będą lądowały tylko Nyxy. ;)

Warto także wspomnieć o kilku cechach produktu: jest on kremowy, łatwo się go nakłada i generalnie, pracuje się z nim bardzo przyjemnie, ma on mega wysoką pigmentację, jest wodoodporny, a także odporny na ścieranie, no i bardzo trwały. 

Jeśli chcecie zobaczyć, jak wygląda na brwiach, zapraszam na test: 


Mam nadzieję, że przybliżyłam Wam wyczerpująco ten produkt i że teraz większość z Was poczuje się zachęcona, aby ładnie podkreślić swoje brwi. Jeśli jeszcze tego nie robicie (ani cieniem, ani kredką, ani niczym), to koniecznie musicie zacząć - dobrze obrysowane brwi naprawdę nadają charakteru! 

Dajcie koniecznie znać, jak się Wam podoba ten produkt - bo mi bardzo! ;)

You Might Also Like

10 komentarze