MOTD - kolorowe kreski.

13:28

Hej!

Dziś przychodzę do Was z postem makijażowym. Z racji tego, że przed chwilą nagrywałam dla Was haul zakupowy, a później jadę na urodziny do mojej Babci, zdążyłam sobie już zrobić makijaż na cały dzień. U nas pogoda wciąż dopisuje, choć dziś nie jest tak ciepło, jak w ostatnich dniach (było ponad 30 stopni, a jest około 24). Postawiłam więc na szybki, lekki i świeży makijaż. 

Światło dzienne.

W roli głównej moje nowe kredki Scandaleyes - pomarańczowa i fioletowa. Troszkę się bałam tej pierwszej, że może tworzyć efekt niezdrowego oka, ale nie - fantastycznie rozświetla i podkreśla zieloną tęczówkę (fioletowa, wiadomo, też wydobywa zielone tony). Kredki te są bardzo wodoodporne, także można spokojnie iść pływać z makijażem. ;) Rzęsy pomalowałam Sexy Pulpem z Yves Rocher Na buzi podkład Celia Nude w odcieniu 01 Ecru (teraz mi pasuje, bo jestem mocno opalona), chłodny bronzer (duuuużo bronzera!), odrobinka różu, rozświetlacz, pomadka nude i gotowe! ;) Prosty, szybki i przyjemny mejkap. 

Lampa pierścieniowa.

Lampa pierścieniowa.

Z tyłu widzicie jedno z moich nowych teł. Mam ich 10, także będą się pewnie często zmieniać. ;) 

Jak się Wam podoba taki makijaż? Co myślicie o moim kolorowym tle? Piszcie koniecznie! ;) 

You Might Also Like

19 komentarze