beGlossy Lipiec 2014.

10:30

Hej kochani!

Przyszedł czas na moje pierwsze pudełeczko beGlossy. :) 


Długo zastanawiałam się nad subskrypcją, ale w końcu zdecydowałam, że spróbuję - jakie są moje wrażenia po pierwszym pudełeczku? Zaraz się dowiecie. :) 


Bardzo mi się podoba fakt, że zawartość pudełeczka jest przewiązana kokardką - fakt ten sprawia, że Glossy wygląda jeszcze bardziej elegancko - a może nawet w miarę luksusowo? ;)  


W środku - standardowo, karteczki informacyjne. 


A pod nimi... kosmetyki! 


I co my tutaj mamy? 

Dax, baza Cashmere Secret - znam tę bazę i mam jedną z tej serii, ze złotymi drobinkami. Mamy tutaj 50% klasycznego opakowania, czyli 15ml. Sądząc po tej pierwszej, którą posiadam już rok i jeszcze nie zużyłam, ta też będzie mi długo służyć. Fajny produkt. 

Head&Shoulders, tonik nadający supergęstości - tutaj pełny produkt. Nie przepadam za tą firmą, wg mnie jest uzależniająca dla włosów - mój mąż przez ponad 1,5 roku walczył z przyzwyczajeniami jego włosów do H&S. Za każdym razem, gdy odstawiał ten szampon, to pojawiał się u niego gruby, okropny łupież. Niestety, nie udało nam się pokonać przyzwyczajenia i dziś Łukasz znów używa tych szamponów... Trochę się więc boję tego toniku, ale z drugiej strony skład jest krótki - może będzie okej? Generalnie mam dużo włosów i są ciężkie, przez co często są oklapnięte - może ten tonik je jakoś uniesie? ;) Zobaczymy, wypróbujemy. ;) 

Postquam, dotleniające chusteczki do demakijażu - pełne opakowanie. Ten produkt najbardziej mnie ciekawi. W sam raz na sezon makijażowy, który aktualnie u mnie panuje - klientki często mają nałożony makijaż, gdy do mnie przychodzą (albo ja do nich), a takie chusteczki do idealne rozwiązanie. 

Vichy, woda termalna - miniaturka, ma chyba 50ml. Chętnie wypróbuję, bo moja woda termalna z LRP się akurat skończyła w ostatnim czasie. Tej z Vichy jeszcze nie znam, więc zobaczymy, czy też będzie taka fajna - zwłaszcza, że ostatnio raczej nie nakładam makijażu na twarz, bo kto by chciał chodzić z tapetą w takim upale? ;) 

Yves Rocher, żel-krem Hydra Vegetal - tubka 15ml. Idealna na wyjazd, czy do torebki. Generalnie znam tę serię i nawet aktualnie używam kremu z tej gamy, tylko że z filtrem spf25. Lubię tę serię, ładnie pachnie, dobrze nawilża, ma fajny skład. Na pewno zużyję. 

Jakie są moje wrażenia po pierwszym pudełku? Jest ciekawe, wszystkie rzeczy mi się na pewno przydadzą - wg mnie, ten box jest dedykowany osobom, które gdzieś wyjeżdżają w najbliższym czasie, gdyż kosmetyki są niewielkie gabarytowo i przydatne w podróży. 

A Wy, co myślicie o tym pudełeczku?

You Might Also Like

13 komentarze