Wielofunkcyjne serum Bioliq.

12:39

Hej. 

Dziś kilka słów o moim ukochanym serum do twarzy. Jak już zapewne zauważyłyście tytuł, mam na myśli intensywne serum rewitalizujące firmy Bioliq


Decyzja o zakupie zapadła jeszcze w te najgorsze upały - czyli z miesiąc temu. Potrzebowałam wtedy czegoś, co będę mogła nałożyć na twarz przed wyjściem z domu, bez obaw, że moja skóra będzie dziwne wyglądać (mam tu głównie na myśli intensywnie nawilżające kremy do twarzy z olejkami w składzie, po których buzia się świeci przez jakiś czas). Chodząc po Arnice, natknęłam się na serum Bioliq i przypomniało mi się, że kiedyś chwaliła je Zmalowana, a potem moja siostra mi coś wspominała na jego temat... Stwierdziłam, że za 18zł warto spróbować, a trzeba przyznać, że jak na serum, to cena ta jest wyjątkowo niska. ;) 


Gdy po zakupie wyjęłam buteleczkę z opakowania i zobaczyłam konsystencję serum, nieco się przeraziłam. Uwierzcie mi, że do najrzadszych ono nie należy ;) - z początku sprawia wrażenie tłustego, nieco oleistego, jednak gdy "wypuścicie" je z pipetki, okazuje się, że jest po prostu delikatnie żelowe, a sama w sobie konsystencja jest przyjemna i otulająca. W żadnym wypadku tłusta. 


Skład jest bogaty w różnego rodzaju zbawienne składniki. Są tu zarówno nawilżacze, jak i odmładzacze, rozjaśniacze, wygładzacze itp itd. ;) Substancja zapachowa jest na samym końcu, nie ma tutaj PEGów ani zbyt wielu konserwantów. Czyli generalnie wszystko okej. 


Warto też wspomnieć o opakowaniu - jest ciężkie, ale mimo wszystko wygodne. Szklana buteleczka jest wykonana bardzo porządnie, a przy okazji wygląda elegancko. Zdecydowanie bardziej odpowiada mi takie opakowanie, niż plastikowe buteleczki czy (o zgrozo!) tubki z serum w środku.  Pojemność to klasyczne 30ml. Pipetka nabiera odpowiednią ilość kosmetyku - ja na idealne pokrycie całej buzi potrzebuję 1 całą pipetkę, jest to ilość, która starcza mi także na szyję. 


Zgodnie z obietnicami producenta, skóra jest fantastycznie wygładzona, świeża i napięta po użyciu serum. Sam kosmetyk błyskawicznie się wchłania i nie zostawia żadnej nieprzyjemnej warstwy, dzięki czemu można je z powodzeniem zastosować jako bazę pod makijaż - próbowałam kilkukrotnie i wg mnie, przedłuża trwałość i świeżość podkładu. Nie zauważyłam żadnych skutków ubocznych typu wysyp niespodzianek na buzi. ;) A używam go codziennie rano i czasem wieczorem, pod krem. Niweluje uczucie ściągnięcia, które miewam po porannym tonizowaniu twarzy. Dodatkowo, serum bardzo ładnie pachnie. 

Myślę, że jest to naprawdę fajny kosmetyk - biorąc pod uwagę skład, cenę i nawet opakowanie, dostajemy coś porządnego za jedyne 18zł. Będę na pewno regularnie wracać do tego serum, ponieważ jest wielofunkcyjne i dobrze współpracuje z moją skórą. Jestem z niego zadowolona. 

Znacie ten kosmetyk? Lubicie sera do twarzy? :) Piszcie koniecznie! 

You Might Also Like

15 komentarze