My Secret, Dress Up Your Lips nr 203.

11:45

Hej!

Dziś znów błyszczykowo ;) - tym razem przyszedł czas na Dress Up Your Lips od firmy My Secret. Jest to jeden z kosmetyk, które "wyhaczyłam" na promocjach - tu o zakupie zadecydował fakt, że miałam ochotę na taki kolorek. Jestem chłodnym typem urody i przeważnie odruchowo sięgam po chłodne odcienie kosmetyków kolorowych, jednak czasem robię wyjątki, bo przecież nie trzeba ciągle przestrzegać reguł - zwłaszcza w przypadku czegoś tak cudownego, jak makijaż. ;) Stąd więc decyzja o zakupie - odcień tego błyszczyka jest cieplutki, słoneczny i cudownie wygląda na ustach.


Błyszczyk ma klasyczne, wąskie opakowanie, idealne do torebki - pojemność wynosi 7ml, więc całkiem sporo, jak na takiego maluszka. ;)


Aplikator jest tutaj klasyczny, w miarę precyzyjny i dość wygodny. Nabiera odpowiednią ilość produktu, aby pokryć całe usta - ja jednak nakładam 2 warstwy, aby kolor był intensywniejszy (przeważnie nakładam 2 warstwy w przypadku kosmetyków do ust).


Tak jak wyżej pisałam, mój odcień to 203 - ładna, ciepła brzoskwinka, która pięknie rozświetla usta. W owym odcieniu nie występują żadne drobinki ani perła - jest on całkowicie kremowy. Pigmentacja jest bardzo dobra, jak widać na powyższym zdjęciu, błyszczyk całkowicie zakrywa naturalny kolor moich ust, a jego barwa jest dość intensywna. Ma piękny połysk, nie podkreśla suchych skórek, nie wysusza i całkiem dobrze się trzyma na ustach, nie klejąc się przy tym zbyt mocno. W dodatku, kosmetyk ma ładny zapach - budyniowy. 

Błyszczyk kupiłam za 5,99zł w Naturze i jestem z niego zadowolona. W ostatnim czasie, dość często gości na moich ustach - ładnie się komponuje z brzoskwiniowymi różami na policzkach i czarną kreską na oku. ;) 

Jak się Wam podoba ten błyszczyk? Znacie go? Jeśli tak, to co o nim sądzicie? 

You Might Also Like

25 komentarze