Truskawki z czekoladą - makijaż walentynkowy.

09:59

Hej!
Dzisiaj makijaż walentynkowy. Przygotowałam dla Was dwa, także wkrótce zobaczycie jeszcze jeden. :)

Zanim jednak przejdę do makijażu, chciałabym coś napisać - mianowicie, niepokoi (a może śmieszy?) mnie moda na hejtowanie walentynek. Zwłaszcza, że zazwyczaj robią to single albo osoby nieszczęśliwie zakochane, ze złamanym sercem, czy coś w tym stylu. Mi to święto nie przeszkadza, wręcz przeciwnie - jest to jedyny dzień w roku, kiedy można się wręcz obnosić ze swoją miłością, gdzie wszędzie są zakochani ludzie, restauracje są przygotowane specjalnie dla zakochanych, a w Heliosie jest nocny maraton walentynkowy (na który, notabene, wybieram się z mężem :)). Ja mojemu ukochanemu okazuję miłość codziennie, ale walentynki to taki dzień, kiedy możemy się gdzieś wybrać, tylko we dwoje, spędzić trochę czasu razem, nacieszyć się intymnością. Lubię ten dzień. :)

W tym roku postanowiłam się skupić na jedzeniu - a konkretnie na afrodyzjaku, jakim są truskawki z czekoladą. Wg mnie, jest to bardzo seksowne jedzenie, czyż nie? ;)



A tak wygląda moja interpretacja:



Kosmetyki, jakich użyłam:
- podkład Revlon Colorstay s/n 150 Buff.
- puder sypki Inglot, odcień 11.
- bronzer Virtual Summer Chic, 130 Desert Gold.
- Sleek Lagoon, odcienie - Ariel & Sand Dollar.
- Sleek Oh So Special, odcienie - Gift Basket & Boxed.
- błyszczyk Pierre Rene, Sweet Berry, odcień Cherry Berry.
- korektor pod oczy Mariza.
- eyeliner Astor, Eye Artist, odcień Star Brown.
- mineralny liner do brwi, Vipera, odcień 03 Smoky.
- kredka Gosh, Smokey Eye Liner.

Jak się Wam podoba?

You Might Also Like

12 komentarze