Mam już rok!

08:15


Witajcie!

Dziś notka typowo mamusiowa. A powód jest ogromny, bo moja Oliwia kończy dzisiaj roczek! 

Dokładnie 365 dni temu, o tej godzinie, mój mąż przecinał pępowinę. :) A moment, gdy położna dała mi moją córkę w ramiona, był najpiękniejszym momentem w moim życiu. Zakochaliśmy się w niej od pierwszego wejrzenia. Czułam się wtedy jak bohaterka, trzymająca swój osobisty cud, mogłam przenosić góry - choć w rzeczywistości byłam bardzo zmęczona i wyczerpana, ale nie odczuwałam tego. Liczyło się dla mnie tylko to, że mam już swoje słońce, i że przeszłam przez te 9 miesięcy bez szwanku, a moment przyjścia na świat mojego skarba był szybki i bezproblemowy - byłam z siebie dumna (i wciąż jestem!), a mąż ze mnie jeszcze bardziej. 

Od tamtej pory czas galopuje. Jak szalony. Te wszystkie miesiące zleciały mi tak szybko, że nawet nie wiem, kiedy... Czas ucieka jak piasek między palcami, a moja córcia rośnie i rośnie... :)


Dziś, z czystym sercem mogę powiedzieć, że kocham być mamą. Moja córka to mój osobisty cud. Jest idealna, piękna i niesamowicie mądra - za każdym razem, gdy na nią patrzę, wpadam w zachwyt. Kocham jej pachnące mlekiem włoski, jej rumiane policzki, jej szczerbaty uśmiech i tę bijącą z niej radość. Uwielbiam, gdy powtarza po mnie coraz to trudniejsze słowa - straszna z niej gaduła! Kocham ją tak bardzo, że nie da się tego opisać słowami. Bardzo, bardzo, bardzo!

Gdy widzę, jakim ojcem jest mój mąż - cudownym, ciepłym, cierpliwym i zabawnym - to serce mi rośnie. :) Wiem, że kocha naszą córkę tak samo mocno, jak ja ją kocham. Dzięki temu, że mamy Oliwię, jesteśmy sobie jeszcze bliżsi jako mąż i żona. Jesteśmy rodziną i już zawsze będziemy. <3

I z czystym sercem stwierdzam też, że moje życie dzięki niej jest lepsze. Jest cudowne i nie zamieniłabym go na żadne inne. Dziś liczy się dla mnie tylko moja córka, a zaraz po niej - mój ukochany mąż. Inne sprawy są drugorzędne. Nic nie jest tak piękne, jak moment, gdy moja córka przytula się do mnie, daje buziaka w policzek i mówi przy tym głośne "Koka!". Ja też kokam. :) 

You Might Also Like

5 komentarze