Makijaż krok po kroku - Walentynki z Shady Lady 2.

13:45

Hej!

Obiecałam Wam jeszcze jeden makijaż walentynkowy, tym razem nieco bardziej klasyczny i mniej awangardowy. Taki kształt makijażu pasuje do każdej powieki, ponadto kolorystyka jest bardzo uniwersalna i nie będzie się gryzła z żadnym odcieniem tęczówki ani - tym bardziej - z Waszym outfitem. 

Cały makijaż oka (bo dzisiaj samo oczko) wykonałam paletą Shady Lady 2 od theBalm - kto mnie zna, ten wie, że bardzo lubię kosmetyki tej firmy, mam już 3 palety od nich i wciąż mam ochotę na więcej. Wiem, że nie są to najtańsze cienie, ale zdjęcia zrobiłam tak, aby odcień był dokładnie widoczny - możecie więc go zastąpić każdym innym, podobnym cieniem. 


Makijaż jest szybki i bezproblemowy. Myślę, że tak naprawdę każda z Was sobie powinna z takim poradzić - naprawdę, nie trzeba się bać! ;) Będą do niego pasowały praktycznie każde usta i każdy róż. Wg mnie, jest to romantyczna i elegancka klasyka, idealna na taki dzień, jak jutrzejszy.


Przed makijażem położyłam na oko korektor, bazę i zrobiłam brwi (które przeżyły ostatnio mały wypadek przy pracy, na co nie zwracajcie proszę uwagi ;)). 

1. Na całą powiekę ruchomą nakładam jasny, rozświetlający cień w kolorze cielistym. 

2. Załamanie przyciemniam ciemnym brązem z drobinkami. 

3. Następnie, rozcieram górną granicę koloru nieco jaśniejszym odcieniem - tym razem jest to chłodny, stalowy brąz o perłowym wykończeniu. 

4. Na linii rzęs rysuję kreskę czernią z multikolorowymi drobinkami - nie dociągam kreski do wewnętrznego kącika, ponieważ mam lekko opadającą powiekę i nie chciałam sobie optycznie zamknąć tego oka. Makijaż ma być wieczorowy, ale dodający spojrzeniu świeżości. Następnie, kreskę tę delikatnie rozcieram. 

5. Linię dolnych rzęs zaznaczam metalicznym granatem i dokładnie go rozcieram. 

6. Wewnętrzny kącik rozświetlam białym, perłowym cieniem - używam w tym celu malutkiego, kociego języczka, aby cień jak najlepiej wtopił się w skórę w tym miejscu. 

7. Górną linię rzęs przyciemniam dodatkowo odrobiną czarnej kredki, którą rozcieram dokładnie. Tę samą kredkę kładę na linię wodną. 

8. Przyklejam sztuczne rzęsy, lekko tuszuję moje własne i oko gotowe! 

Jak Wam się podoba? 
Jak spędzacie jutrzejszy dzień?

Dajcie znać, czy chcecie więcej takich szybkich "oczkowych" tutoriali. ;)

You Might Also Like

16 komentarze