Żegnaj, ukochany...

22:47

...podkładzie! ;) 


Mowa oczywiście o Revlonie Colorstay dla cery suchej i normalnej w odcieniu 110 Ivory. Czyli w skrócie - mój ideał. Wykończyłam go właśnie i chyba trzeba będzie się zaopatrzyć w nową buteleczkę. Aktualnie używam odcienia 150, który nie jest ciemniejszy, ale ma inny pigment - żółty, bo 110 jest różowy... No i niestety, 150 nie pasuje tak dobrze do mojej cery, w połączeniu z nią wygląda ziemisto, na szczęście puder 11 z Inglota ratuje sytuację... Co nie zmienia faktu, że 110 jest dla mnie idealny - zarówno pod względem kolorystycznym, jak i pod względem właściwości. Będę do niego wracać, dopóki go produkują. <3 

A Wy, macie swój ukochany podkład? A może też uwielbiacie Revlon CS? :)

You Might Also Like

16 komentarze