Rimmel 070, 180, 240 - pomadki, które uwielbiam.

13:46

Witajcie!

Dziś o pomadkach, które uwielbiam - mowa o pomadkach Rimmel - a konkretnie, o 240 Undressed i 070 Airy Fairy z serii Lasting Finish i 180 Vintage Pink z serii Moisture Renew. 



Odcienie te są spokojnie, nadają się na co dzień - do pracy, do szkoły i na inne okazje. Dobre są też dla tych osób, które lubią mocniejszy makijaż oka. Cieszą się bardzo dobrym kryciem. 

 Światło dzienne. 

Flesz. 


070 Airy Fairy to pomadka znana i lubiana w blogosferze. Jej kolor jest bardzo oryginalny, ciężko go opisać - jest to stonowany, jasny róż o perłowym wykończeniu, zakrawającym o duochrome - pomadka ta mieni się na złoto, jest to jednak bardzo subtelny efekt, który ciężko uchwycić na zdjęciach. Ja osobiście raczej nie gustuję w perłowych pomadkach, jednak ta jest moim zdaniem genialna i wygląda na ustach przepięknie. Kolor jest na tyle jasny i delikatny, że z powodzeniem można go użyć do pracy. 

180 Vintage Pink to chyba najbardziej "krzykliwa" (jeśli można użyć takiego określenia) spośród tych trzech pomadek - kolor na pewno nie jest dobry dla każdego. Jest to dość siny, niezbyt jasny róż, wpadający w fiolet. Będzie pasował zimnym typom urody, ale tylko w przypadku nałożenia na twarz pełnego makijażu - inaczej uwydatni zasinienia, np pod oczami. Podobnie, jak w przypadku 070, kolor 180 jest równie niespotykany i rzadki. Pomadka ma kremowe wykończenie i nie ma w niej żadnych drobinek. 

240 Undressed to ładny, jasny nude. Na zdjęciu wyszedł nieco zbyt pomarańczowo, w rzeczywistości jego odcień jest bardziej neutralny, nie aż tak ciepły. Bardzo spokojny, odcień raczej dla każdego. Kremowy, dobrze się rozprowadza i fajnie kryje. Nie ma w nim drobinek ani perły. 


Pomadki te bardzo dobrze kryją, są trwałe i nie wysuszają ust. W dodatku gama odcieni jest porażająca - naprawdę każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Cenowo jest bardzo dobrze - seria Lasting Finish waha się w okolicach 15-20zł, a Moisture Renew - 20-25zł. Pomadki te mają ładne opakowania, które się nie niszczą - odcień 180 mam już prawie 2 lata, a z opakowaniem nic się do tej pory nie stało, choć swojego czasu nosiłam tę pomadkę non stop w torebce. Spośród tych trzech jest najbardziej wysłużona - zużyłam już połowę.  

Reasumując - pomadki są naprawdę godne polecenia. Teraz zbliża się kolejna promocja na kolorówkę w Rossmannie -40%, więc macie okazję z niej skorzystać i kupić pomadki w niższej cenie -  ja na pewno tak zrobię! ;) Ciekawią mnie jeszcze inne odcienie, np Asia czy Nude Delight. 

Jeśli znacie te pomadki, napiszcie koniecznie, co o nich myślicie! Czy dla Was też są tak udanymi produktami, jak dla mnie? 

You Might Also Like

15 komentarze