Mommy.

22:58

Muszę przyznać, że czas strasznie szybko leci. Mam wrażenie, że przelatuje mi między palcami, jak suchy piasek - każdy dzień zaczyna się i kończy w zastraszająco szybkim tempie. 

Dopiero co moja dziewcina miała 3300g i 53cm w szpitalu, a tu - już ponad 8. miesięczna panna, jedząca budyń czekoladowy i wybrzydzająca w czasie obiadu (obiadki są fe, tak generalnie). 

Rośnie moje słońce. :) A ja poświęcam się mojej największej pasji - byciu mamą! Jest to najcudowniejsze zjawisko, jakie mnie w życiu spotkało, a miłość do dziecka to coś, czego się NIE DA! opisać słowami, jest nieskończona i bezwarunkowa. 

Zawsze marzyłam o ślubie i dziecku. Zawsze. Chciałam być młodą mamą na czasie, która ma zawsze ładnie ułożone włosy, pomalowane paznokcie, która nie zapomina o tym, by zakryć cienie pod oczami. Mamą, która dobrze gotuje, dba o swoją rodzinę i ma nieskończone pokłady cierpliwości dla nich. 

I muszę przyznać, że... udało mi się. :)


Mam nadzieję, że rozumiecie, dlaczego czasem mnie tu nie ma "na dłużej" - po prostu nie mam czasu. :) 

Myślę o tym, żeby zacząć działać na yt, wiele osób mnie do tego namawia i jestem im baaaaardzo wdzięczna za te słowa otuchy, ale nie wiem, czy to wszystko ogarnę. Wydaje mi się, że kanał to bardzo dobry pomysł, bo wciąż nie umiem dobrze fotografować moich makijaży, brakuje mi oświetlenia i przyzwoitego tła, no i te moje nieszczęsne, płaskie powieki... Na filmach lepiej byłoby widać moje prace. Mimo wszystko, w tym kierunku też się rozwijam, w moim terminarzu jest coraz więcej "zaklepanych" terminów makijażowych, w tym ślubne - już na przyszły sezon. Oby tak dalej. :)

You Might Also Like

3 komentarze