Jak myć pędzle?

15:04

Witajcie!
Instrukcję mycia pędzli obiecałam już dawno kilku osobom, a kilka dni temu jednej z moich czytelniczek. :) Sorry, że tak długo się do tego zabierałam, ale dziecko + studia = ograniczony czas. :) 

Ale, przejdźmy od razu do rzeczy.  
Do dokładnego umycia pędzli będą Wam potrzebne: 
1. Kubeczek z wodą (może być miseczka, kubeczek, filiżanka - cokolwiek). Ważne, by poziom wody nie był w tym naczynku zbyt wysoki.
2. Ręcznik lub inny materiał, który dobrze absorbuje wodę (np pielucha tetrowa ;)). 
3. Płyn/szampon/cokolwiek do mycia, co nie ma w sobie SLSu i SLESu oraz silikonów, dlatego polecam kosmetyki dla dzieci. 
Ja używam kosmetyków z BD, bo mam je zawsze pod ręką - kupuję dla córeczki. Na zmianę: płyn uniwersalny, krem do mycia i szampon. Są delikatne, włosie pędzla nie robi się twarde po kąpieli, łatwo się je zmywa i nie pienią się zbyt mocno. Dobry jest też balsam do kąpieli z serii BD dla mam. :) 

Zabieramy się za mycie. 
1. Moczymy pędzelek, a konkretnie samo włosie - tu trzeba pamiętać, by woda nie dostała się między trzonek, a skuwkę, gdyż może to doprowadzić do rozklejenia się pędzla.

2. Następnie, nanosimy troszkę płynu na dłoń (można to zrobić na płaskiej powierzchni, np  na biurku, wannie, blacie kuchennym, jednak ja zazwyczaj robię to na dłoni), wkładamy w niego pędzel i wykonujemy nim takie ruchy, jakie wykonujemy zazwyczaj na twarzy czy oku - w ten sposób nie zdeformujemy włosia. "Pracujemy" w ten sposób pędzelkiem do momentu, aż płyn się spieni, a pędzelek będzie wyglądał na czysty. 

3. Następnie płuczemy pędzelek w wodzie, znów wykonując nim takie ruchy, jak zazwyczaj. Upewniamy się, że woda nie dochodzi do trzonka. Gdy pędzelek jest już czysty, wyciągamy go i odkładamy do suszenia. 

4. Przy suszeniu znów pamiętamy o tym, żeby woda nie dostała się pomiędzy skuwkę, a pędzel - kładziemy je więc pod delikatnym kątem, włosiem do dołu. Kąt nie może być zbyt duży, bo włosie się zdeformuje i trzeba będzie znów zmoczyć pędzel, by je wyprostować. 

Można też położyć pędzle na brzegu biurka, parapetu lub na innej krawędzi. 

Warto pędzelki przeczesać, gdy już wyschną - ja używam w tym celu baaaaaardzo cienkiego grzebyka, ale można użyć np starej (ale czystej!) szczoteczki po tuszu. W ten sposób włosie się wyprostuje i pędzel będzie miał lepszą formę. 

I to wszystko! 

Trzeba jednak pamiętać o kilku rzeczach: 
1. Pędzli NIE wykręcamy! W ten sposób włosie się luzuje w skuwce i pędzel będzie je stopniowo tracił.
2. Nie stawiamy też pędzli włosiem do dołu w pojemniku, w którym je trzymamy - to doprowadzi do ich spłaszczenia czy też rozczapierzenia. 
3. Niekiedy pędzli nie da się tak łatwo wymyć, bo zdarzają się cienie, które mocno je barwią lub też czasem włosie jest na tyle gęste, że ciężko się dostać do środka - warto wtedy spróbować umyć pędzel kilka razy pod rząd. Jeśli to nie pomoże, oznacza to, że włosie po prostu złapało kolor - pędzel jest czysty, ale zmienił barwę (częściej dzieje się to w przypadku włosia naturalnego, niż sztucznego). 

Mam nadzieję, że moja instrukcja się Wam przyda - jest w 100% bezpieczna, a pędzle są po takim myciu w dobrej kondycji. Niektóre z moich mają już sporo czasu i były myte niezliczoną ilość razy, a do tej pory nie gubią włosia i sprawują się jak należy. Próbowałam kilku rodzajów mycia, ale ten odpowiada mi najbardziej, bo najdokładniej wymywa włosie.

Jeśli macie jakieś inne sposoby mycia, podzielcie się nimi w komentarzach - może komuś Wasza metoda będzie odpowiadała bardziej, niż moja. :)

Pozdrawiam Was!

You Might Also Like

12 komentarze