Jak malować kreski eyelinerem?

17:50

Hej, witajcie!
Dziś znów krótki poradnik - tym razem na temat kresek. 
Wiele z Was (mam tu na myśli nie tylko czytelniczki, ale i moje przeróżne znajome) pyta mnie, co robię, że mam zawsze dobrze namalowane kreski. Powiem szczerze, że przede wszystkim - trening! Kiedyś też mi one nie wychodziły, jak zaczynałam swoją przygodę z eyelinerem - pierwszą buteleczkę zakupiłam 6 lat temu i wydawało mi się wtedy, że zmarnowałam pieniądze, no bo jak tu operować tym pędzelkiem, by się nie umazać?! Z czasem jednak nauczyłam się obrysowywać powiekę, potem coraz lepiej szło mi wyciąganie kreski na zewnątrz, a dziś - umiem to zrobić szybko, sprawie i - co najważniejsze - symetrycznie. ;) 
Postanowiłam się jednak podzielić z Wami kilkoma radami, które być może ułatwią Wam wyrobienie ręki. Musicie jednak pamiętać, że zarówno każda twarz, jak i ręka jest inna, dlatego same musicie zdecydować, który rodzaj linera, pędzla czy malowania będzie dla Was najwygodniejszy.

Zdjęcie sprzed roku, ale pasuje do tematu ;).


1. Pędzelki. 
Tu mamy dużą dowolność - są skośne, proste, ścięte i inne. Musicie same zdecydować, jaki jest dla Was najwygodniejszy. 

2. Rodzaj eyelinera. 
Kolejna dowolność. Jest naprawdę dużo rodzajów tego kosmetyku - w kremie, w żelu, w płynie, w kamieniu, w pisaku... I pewnie jeszcze jakieś. ;) Ale te są najbardziej popularne. Z mojego doświadczenia mogę Wam powiedzieć, że dobrym wyborem dla początkujących jest eyeliner w pisaku, gdyż końcówka nie brudzi tak łatwo powieki (i ewentualnie palców), jak np w płynie i zazwyczaj rysuje dość cienkie kreseczki. Możecie też spróbować eyelinera w żelu lub kremie, tu jednak będzie Wam już potrzebny jakiś dobry pędzelek. Ja do zdjęć, które zobaczycie poniżej, użyłam kremowego eyelinera z Sephory i Pixel Pointa od Real Techniques. 

3. Trwałość. 
Jeśli chcecie przedłużyć trwałość eyelinera, możecie go poprawić - zagruntować - cieniem w kolorze linera, którego akurat użyłyście. Podziała on na liner w taki sposób, w jaki działa puder na podkład. ;)

4. Baza. 
Ja osobiście odradzam kładzenie eyelinera na suchą (czystą) powiekę. Jeśli zależy mi na makijażu składającym się z samej kreski, to kładę wtedy na powiekę ruchomą jasny, cielisty cień, a załamanie podkreślam brązem, czernią lub szarością.

5. Rodzaj obrysu.
 Jeśli masz blisko osadzone oczy, nie rysuj kreski w wewnętrznym kąciku - lepiej zacząć mniej więcej od tego miejsca, w którym zaczyna się tęczówka, gdy patrzymy wprost.
Jeśli z kolei masz daleko osadzone oczy, wręcz powinnaś dojść z kreską do wewnętrznego kącika - to przybliży do siebie oczy i wyrówna proporcje twarzy.
Moje oczy są średnio osadzone, więc raz robię kreskę od wewnętrznego kącika, a raz od środka powieki, różnie.

6. Poprawki.
 Jeśli eyeliner się Wam rozmaże, czy też linia nie wyjdzie do końca taka, jaką chciałyście, możecie to poprawić zwyczajną pałeczką do uszu, zamoczoną w płynie do demakijażu.

Okej, to stronę teoretyczną mamy podsumowaną, przechodzimy więc do zdjęć: 
Zaczynam malowanie od wewnętrznej strony powieki - tu postępujcie z zasadami, które opisałam w punkcie nr 5. Mi osobiście wygodniej się maluje kreskę od wewnątrz, jakoś tak łatwiej operuje mi się wtedy pędzlem, oko wydaje się takie opływowe i gładkie do obrysowania. 


Następnie dociągam kreskę do końca - linia rzęs jest już całkowicie obrysowana, możemy więc przejść do przedłużenia kreski w zewnętrznym kąciku, co myślę, że jest najtrudniejszym etapem.


Tu ważną rzeczą jest obranie sobie jakiegoś kąta, pod którym będziemy rysować tę zewnętrzną linię - kąt ten powinien być łatwy do odwzorowania również na drugim oku. Może to być np dolna linia oka. 


Następnie, narysowaną pod kątem linię łączymy z kreską narysowaną na linii rzęs. 


Kreskę wypełniamy i dopracowujemy. Ja wydłużyłam nieco to wystające "skrzydełko" i wygładziłam całą linię. 

A oto efekt końcowy:

Pamiętajcie, by się nie zniechęcać, jeśli Wam nie wyjdzie za pierwszym, czy drugim razem. Jak wyżej pisałam, trening czyni mistrza i każda z Was musi po prostu opanować tę umiejętność. Malowanie kresek wbrew pozorom nie jest takie trudne, gdy już znajdziecie wygodny dla Was sposób. 

Pamiętajcie też o tym, że żadna twarz nie jest idealnie symetryczna.

Mam nadzieję, że mój poradnik będzie dla Was przydatny. 
Jeśli macie jakieś pytania, sugestie czy cokolwiek - piszcie w komentarzach. :)

Pozdrawiam Was!

You Might Also Like

14 komentarze