Sleek Oh So Special - swatche + makijaż.

09:30

Zgodnie z życzeniem i obietnicą, dziś co nieco na temat paletki Oh So Special, która całkowicie zawładnęła moim sercem w ostatnim czasie. :) 
Uważam, że jest naprawdę nieeeesamowita, jeśli chodzi o makijaże dzienne, ale nie tylko - bo cienie z drobinkami są w niej przecudowne! Wszystkie kolory są przepiękne.
 

Sleek - jak to Sleek - przychodzi zapakowany w kolorowy kartonik, a sama paletka wygląda w każdym przypadku tak samo (jedynie niektóre limitki mają inne opakowania). W środku - standardowo - aplikator, który wyjęłam, oraz duże lusterko, często bardzo przydatne. :)

Oh So Special to mieszanka różu, brązu, fioletu i odcieni szarości. Wykończenie jest mieszane.

Kolory:  Bow, Organza, Ribbon, Gift Basket, Glitz, Celebrate,
Pamper, Gateau, The Mail, Boxed, Wrapped Up, Noir. 
Jak pisałam wyżej, są to naprawdę uniwersalne kolory - za ich pomocą można stworzyć makijaż zarówno lekki i dzienny, jak i mocny, wieczorowy. W paletce znajduje się 5 odcieni perłowych i 7 matowych. Wszystkie kolory pasują do siebie, więc można je dowolnie łączyć. Odcienie pasują do wszystkich kolorów tęczówek. 

Tę paletę sprawdziłam akurat w różnych warunkach, również i bez bazy pod cienie... Powiem szczerze, że wcale nie jest w przypadku tych cieni jakoś bardzo potrzebna. ;) Bez niej wyglądają równie pięknie na powiekach, no i trzymają się też bardzo długo, choć - jak już pisałam wcześniej - moje powieki nie należą do tłustych ani problematycznych.

Tu chciałabym dodać - znowu :) - że cienie Sleeka mi się NIE OSYPUJĄ. :) Nawet te najciemniejsze, nigdy nie miałam z nimi żadnego problemu, słowo daję - nie wiem, z czego wynika narzekanie blogerek na osypywanie się tych cieni... W końcu są na bazie parafiny, więc muszą być w miarę kremowe.

Pigmentacja - jak zawsze - baaaaardzo zadowalająca. 
 Bez flesza.

Z fleszem.
Prawda, że cudowne? :) 

A teraz, makijaże, które wykonałam za pomocą tej palety: 
 Użyte odcienie: Gateau, Glitz, Celebrate. Nie użyłam tutaj żadnej bazy pod cienie! :)

Użyte odcienie: Pamper, Ribbon, Celebrate. 

Podsumowując: Tę paletkę kupiłam po to, żeby używać jej do makijaży dziennych i był to strzał w dziesiątkę, bo jestem nią naprawdę zachwycona. Z trzech paletek Sleeka, które ostatnio zakupiłam, tej używam najczęściej, bo jest wyjątkowo uniwersalna i dobrze współgra z kolorem moich oczu. 
Tak więc, jeśli się wahacie, a chcecie mieć paletkę na różne okazje, ale też do użytku codziennego - np do pracy czy na uczelnię, to naprawdę - z całego serca polecam Oh So Special. ;) 

Zresztą, Sleek to Sleek. Uwielbiam ich paletki. Wszystkie mają w sobie coś ciekawego. :)

You Might Also Like

11 komentarze