Recenzja: Hydrolat różany z ZSK.

17:52

Witajcie!
Przyszedł czas na obiecaną recenzję różanego hydrolatu, który zakupiłam jakiś czas temu w sklepie Zrób Sobie Krem. Zaopatrzyłam się w niego, gdyż już dawno miałam ochotę kupić naturalny tonik, który jednocześnie nie pogłębi przebarwień na mojej twarzy ani nie podrażni skóry (ostatnio mam dość wrażliwą). 
Przy okazji kupowania czystej lanoliny, postanowiłam więc też dołożyć do zamówienia m.in. ten hydrolat. Wybrałam różany, gdyż miał dużo pozytywnych opinii, no i lubię zapach róży. 


Hydrolat przychodzi (pocztą ;)) do nas w estetycznej, choć bardzo prostej, przeźroczystej buteleczce o pojemności 200ml (są też inne do wyboru, ja wzięłam akurat taką). Płyn nie ma koloru, może jest lekko, ale naprawdę baaaaardzo leciutko mętny. Po odkręceniu korka czuć fantastyczny zapach - naprawdę różany, nie czuć w nim chemii, tylko naturalną, roślinną nutę. Cudowny! Bardzo mi się podoba i z pewnością uprzyjemnia stosowanie kosmetyku.

Butelka jest dość wygodna w użytkowaniu, gdyż ma niewielki aplikator, przez co nie zdarzyło mi się jeszcze nalać zbyt dużej ilości kosmetyku na wacik. Jest dzięki temu wydajny - ubytek widoczny na pierwszym zdjęciu powstał po prawie 3 tygodniach codziennego użytkowania - a używam hydrolatu przynajmniej 2 razy dziennie, rano i wieczorem (czasem też w godzinach popołudniowych).

Jakie są moje ogólne wrażenia na temat hydrolatu? 
Otóż, jest to bardzo dobra alternatywa dla toników, jeśli ktoś nie chce pakować w siebie tony parabenów i PEGów - hydrolaty nie mają ich w sobie. W dodatku można dobrać do swojej cery taki hydrolat, który będzie miał dla niej odpowiednie właściwości - są hydrolaty na trądzik, do cery naczynkowej, do cery suchej (np właśnie różany) itp. 
Ogólnie jestem bardzo zadowolona z zakupu i z wyboru hydrolatu. Różany pasuje do mnie, spełnia moje oczekiwania - delikatnie tonizuje i oczyszcza cerę, pozostawiając ją miękką i gładką w dotyku. Nie tworzy na skórze żadnej powłoczki czy też lepkiego filmu. Nie podrażnia i nie powoduje pieczenia. Zmniejsza widoczność przebarwień i sińców pod oczami. Delikatnie nawilża. Do tego bardzo ładnie pachnie i jest wydajny. Moja cera zdecydowanie go polubiła. Lubi go też moja kieszeń - za buteleczkę 200ml zapłacimy w ZSK 11,90zł (jeśli robicie większe zamówienie, oczywiście - ja robiłam na spółkę z przyjaciółką, każda z nas wrzuciła do koszyka kilka produktów).

Czy kupię ponownie? Na pewno, gdyż jak na razie jest to mój ulubiony, naturalny tonik. Podejrzewam, że w przyszłości spróbuję też hydrolatów z innych roślin, ale na pewno powrócę do różanego z dużą przyjemnością. 

You Might Also Like

5 komentarze