Kosmetyki dla noworodka - mój wybór.

15:52

Hej, witajcie. :) 
Postanowiłam napisać dzisiaj co nieco o wyprawce kosmetycznej, którą skompletowałam dla mojej córeczki. 

Jak już wiecie, lubię analizować składy i mniej więcej wiem, czego chciałabym w kosmetykach dla dzieci unikać. Na mojej czarnej liście znajdują się: parafina, wazelina (które są przeznaczone do niektórych problemów skórnych, ale nie powinno się ich używać na co dzień), parabeny oraz PEGi. Jeśli mam możliwość, to kupuję kosmetyki bezzapachowe, jednak nie jest to dla mnie priorytet. Stawiam na (w miarę) naturalną pielęgnację, gdyż tatuś mojej córeczki ma BARDZO wrażliwą skórę, a jak wiadomo - wszystko zostaje w rodzinie i wolę być zapobiegawcza. :)

Przeglądając wszystkie serie kosmetyków, odrzuciłam na wejściu Bambino (mam krem Bambino, który ładnie uspokaja skórę, ale jest przy tym bardzo tłusty, no i wydajny - swoje opakowanie kupiłam we wrześniu i zużyłam do tej pory może 1/10, tak więc nie kupuję nowego dla córeczki, w razie potrzeby zużyję to aktualne) - za parafinę w kremach, oliwkach i SLSy w szamponach oraz Johnson's Baby, za parafinę, SLSy, zbyt intensywny zapach kosmetyków i testowanie na zwierzętach. Składy firmy Nivea też mi się nie spodobały. Z szeroko dostępnych firm zostały więc tylko Babydream i Hipp, a jak wiecie, jestem zapaloną fanką tej pierwszej, tak więc póki co wszystkie kosmetyki zakupiłam w Rossmannie. Niektóre z nich stosowałam sama na sobie i mam pewność, że kosmetyki, które wybrałam są bardzo delikatne, ale przy tym skuteczne i pomocne przy różnego rodzaju problemach.

Kupiłam:
1. Wundschutzcreme dla wrażliwców - krem na odparzenia i otarcia pod pieluszkę. Bezzapachowy, o prostym składzie, w którym wysoko znajduje się tlenek cynku. Zamiast Sudocremu.
2. Pflegecreme dla wrażliwców - krem pielęgnacyjny. Bezzapachowy. Dobry, prosty skład. Treściwy i mocno nawilżający.
3. Pflegeol - oliwka pielęgnacyjna. Wersja dla wrażliwców została już wycofana, kupiłam więc zwykłą. 
4. Kopf bis Fus Waschgel - uniwersalny żel do ciała i włosów oraz kąpieli. Znam i lubię. Sama też używam.
5. Wind und Wettercreme - krem na niepogodę. Przeciw podrażnieniom od wiatru, mrozu czy słońca. 
Są to kosmetyki bez parafiny, konserwantów i innych, uczulających i nieprzyjemnych substancji. 

Pozostałe kosmetyki widoczne na zdjęciu to waciki spirytusowe, pałeczki do uszków, załapał się też fragment opakowania chusteczek BD - w tej kwestii nie mogę się póki co zdecydować, więc kupiłam małe opakowanie, które testuję na różnych rzeczach w domu. Na razie wypadają gorzej, niż moje ulubione Huggies Pure, no i bardzo mocno pachną, ale zobaczymy, jak sprawdzi się wersja bezzapachowa.

You Might Also Like

3 komentarze